Benefit, Go Tropicoral

piątek, 15 lutego 2013


Cześć wszystkim, mam nadzieję że Walentynki się udały. Dziś wpadłam żeby zrobić mała recenzję paletki Benefitu czyli Go Tropicoral. Dostałam ją od brata na gwiazdkę, od razu mówię że sam nie wybierał.

Od dawna chciałam spróbować jakiegoś produktu z Benefit ale nigdy nie mogłam się zdecydować który to produkt mam wybrać, myślałam o różu, o mascarze albo może podkład. Wybierając się na zakupy do Sephory zobaczyłam trzy świetne paletki Feelin' Dandy, Sugarlicious i właśnie Tropicoral i tutaj wybór już był łatwy, ponieważ mam dość ciepła karnacje pierwsza paletka odpada, w drugiej nie odpowiadał mi błyszczyk.




W paletce znajdziemy:
  • Cha Cha tint 4.0ml
  • High beam 4.0ml
  • Róż Coralista 3.0g
  • Błyszczyk Coralista 6.5ml
Cha Cha tint - róż i szminka w płynie o kolorze mango. Daje nam efekt zdrowej cery na policzkach choć łatwo zrobić sobie nim plamy dlatego ja zazwyczaj stosuję go na usta, wyglądają soczyście ale minimalnie je wysuszają. Utrzymuję się na ustach ok 3 godzin. Potrzebna jest naprawdę niewielka ilość produktu więc wystarczy nam on na kilka dobrych miesięcy. Czy kupiłabym pełno wymiarowy produkt? Raczej nie wole standardowe róże i pomadki. 

High beam - kultowy rozświetlacz. Podpisuję się pod tym że jest po prostu świetny, daję naprawdę naturalne rozświetlenie i co najważniejsze po użyciu tego produkty nie wyglądamy sztucznie. Przez to że rozświetlacz jest w płynie łatwo go nałożyć pod łuk brwiowy na czubek nosa i cupid's bow (wybaczcie wypadło mi z głowy jak po polsku ta część twarzy się nazywa). Tak jak w przypadku Cha Cha tint potrzeba jest niewielka ilość. Zdecydowanie polecam ten produkt i chętnie kupie pełnowymiarowe opakowanie.

Róż Coralista - ten produkt chciałam wypróbować najbardziej, wychwalany na Youtube i blogach, a co ja o nim myślę? Kolor idealny daje piękny brzoskwiniowy efekt ale tylko na 3-4 godziny potem róż znika z twarzy. Szkoda bo produkt naprawdę super, cena też trochę odstrasza 140 zł. Niestety raczej nie kupię.

Błyszczyk Coralista - rzecz która w ogólne nie przykuła mojej uwagi w zestawie ponieważ ja błyszczyków raczej nie noszę. I tutaj szok, naprawdę fajny produkt nie klei się jak większość błyszczyków, ma półtransparentne krycie i śliczny koralowy kolor, często go używam w parze z Cha Cha tint. Produkt naprawdę warty wypróbowania ale znając mnie jeżeli bym kupiła to i tam po tygodniu leżał by nie używany.

Jest to świetny zestaw jeżeli chcemy wypróbować markę Benefit, mamy tu kultowe produkty. W dodatku całą paletką możemy wykonać makijaż musimy dorzucić tylko tusz, podkład i korektor. Również nada się na jakiekolwiek wyjazdy. Cena 129 zł w drogerii Sephora.

Znacie markę Benefit? Może macie ulubione produkty tej marki? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam,

6 komentarzy on "Benefit, Go Tropicoral"
  1. Ja miałam tak samo złe doświadczenia z różem Hervana. Trwałość licha i dzięki niemu ochłonęłam. Jakoś Benefit mnie nie kręci ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie interesuje kilka produktow ale na razie sie nie spiesze z ich kupnem :)

      Usuń
  2. Błyszczyk także mi się podoba i pozytywnie mnie zaskoczył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyny błyszczyk który nakładam na usta reszta wylądowała w śmieciach :D

      Usuń
  3. śni mi się po nocach ten zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature