Top Social

I went shopping...

poniedziałek, 11 lutego 2013
   Tak jak w tytule, wybrałam się na zakupy i jak zwykle poszło sporo kasy...od razu mówię że tego wszystkiego nie kupiłam jednego dnia, mój portfel opróżniał się powoli :). Byłam w Super-pharm, Naturze i siedziałam na allegro. I tak to właśnie się kończy.


     Pierwsza zakupy zrobiłam w Naturze i jak pisałam kilka notek wcześniej kupiłam kremowe cienie z Catrice, no i teraz na jednym się nie skończyło, w moim koszyku wylądowały dwa metaliczne odcienie, 050 Metall of Honor czyli ciemny brąz ze złotymi drobinami i 040 Lord of the Blings i tutaj mam problem z określeniem koloru jest to jasny szampański? kolor z drobinami złota. Same nazwy są urzekające, na szczęście dla mojego portfela reszta kolorów z kolekcji mi się nie podoba. Jeżeli macie do polecenia jakieś cienie w kremie to piszcie w komentarzach, ostatnio to mój must have jeśli maluję oczy.

     Póżniej tylko szybko skoczyłam do części z lakierami i wzięłam z półki "370 Black Out" czarny lakier z Sally Hansen i już teraz mogę powiedzieć że za nim nie przepadam, jest strasznie lejący, wolę raczej kremową konsystencję ale przynajmniej pędzelek jest dość szeroki, ale trzeba uważać.



     Oj Super-pharm, Super-pharm niestety ten sklep znajduję się za blisko mojej pracy. Zawsze jak tam wpadam są jakieś fajne promocję, a to na tusz, a to na odżywki do paznokci. Więc poszłam za ciosem, pierwszy do koszyka wskoczył mi mój ulubiony tusz z Maybelline One by One w kolorze "Glam Black", niestety to jedyny tusz tej marki który mi odpowiada, Colossal strasznie sklejał mi rzęsy, a Falsies to chyba pierwsza maskara która sprawiała mi więcej bólu niż cokolwiek robiła z moimi rzęsami.

     Potem już poszło szybko, dorzuciłam do koszyka trzy lakiery do ust jak to ładnie producent nazywa czyli Rimmel Apocalips w kolorze "501 Stellar", "303 Apocaliptic" i "102 Nova" (niestety tego ostatniego nie ma na zdjęciu bo zamieszkał na chwilę w mojej torebce i kompletnie o nim zapomniałam, jest to zgaszony róż). Zobaczyłam je pierwszy raz na kanale i blogu Fleur czyli Fleur de Force i się zakochałam, miałam na początku kupić podobny produkt YSL ale niestety za drogi jak dla mnie. Niestety nie wiem czemu ale marka Rimmel w Polsce nie wypuściła wszystkich kolorów Apocalips, a szkoda bo chciałam się skusić na "Big Bang" czyli klasyczną czerwień.

Up-Down: 303 Apocaliptic - ciemna fuksja / 501 Stellar - koral pomieszany z rózem

      Kolejna osoba która miała wpływ na moje zakupy była Anna z Viviannadoesmakeup, a szczególnie jej filmik z manicure. Kiedyś w ogóle nie dbałam o skórki ale postanowiłam zrobić z nimi porządek, zobaczyłam ten świetny żel do skórek z Sally Hansen a dokładniej "Instant cuticle remover" który je szybko zmiękcza i łatwo jest je później odsunąć, a że był akurat na promocji i Sally Hansen - Insta-Dri top coat też to postanowiłam zaszaleć. Przy kasie złapałam też nowe masełko z Nivea o zapachu malin.

      W domu skończyło się tylko na zakupie trzech pędzli na allegro dwa z Hakuro i jeden z Maestro. A dokładniej Hakuro H14 czyli jajko, nakładam nim brązer i czasami róż. Jest świetny do konturowania twarzy. Kolejny pędzelek z Hakuro to H77 idealny do nakładania i rozcierania cienia w załamaniu. I Maestro, jest to mój pierwszy pędzel z tej firmy czyli Maestro 6 z serii 420, mała kulka do rozcierania cienia na dolnej linii rzęs czyli coś co mnie najczęściej irytuje i podrażnia oczy, przy tym pędzlu nie ma mowy o takich rzeczach. I to by było wszystko!

  Pozdrawiam i zapraszam do komentowania :)
8 komentarzy on "I went shopping..."
  1. Jestem bardo ciekawa tych błyszczyków! Czekam na bliższą prezentację, wszystkich trzech ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawi sie napewno niedlugo, bo cos cicho o nich na blogach :) a sa warte uwagi.

      Usuń
  2. Widać zakupy udały się w 100 %:) Pozazdrościć łupów :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,

    Malko

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie kolory cienii, muszę koniecznie wypróbować :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę dużo świetnych nowości;)!
    ojj biedny portfel ;p
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestey portfel juz prawie pusty a wczoraj jeszcze dokupilam kilka rzeczy :)

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature