Skin care...

niedziela, 7 kwietnia 2013
     Witam wszystkich, z racji że już piszę 3 miesiące przydało by się coś więcej powiedzieć o sobie i kosmetykach które używam, więc dziś jako że wykłady skończyłam po 11 mogę spokojnie napisać notkę, zrobić zdjęcia. Mam nadzieję że was nie zanudzę i zapraszam do lektury.



Typ cery?

    Moja cera to jedna wielka zagadka. Kiedyś była tłusta i skłonna do ogromnych wysypów na czole. Obecnie dzięki regularnej pielęgnacji jest głownie normalna, czasami się przetłuszcza w strefie T. Ale niestety muszę uważać, po oczyszczaniu muszę koniecznie nałożyć krem ponieważ od razu czuję ściągnięcie w okolicach ust (tam najczęściej skórę mam przesuszoną i aż odchodzi płatami) i na policzkach. Co do krostek z czoła przeniosły się...na brodę i policzki ale są mniejsze i mało widoczne. 

Rano

      Rano najczęściej jestem w pośpiechu więc oczyszczam tylko skórę tonikiem Seacret Mineral-Rich Refining Toner ładnie oczyszcza skórę nie wysuszając jej zawiera w składzie glicerynę, sól morską. alatoninę i ekstrat z rumianku. Co jest w nim fajne, to to że nie zawiera parabenów i jest dość wydajny. Po toniku, używam lekkiego kremu nawilżającego z Yes to Cucumbers. Krem jest hipoalergiczny i ma w sobie 98% naturalnych produktów, pachnie delikatnie ogórkami i szybko się wchłania pozostawiając skórę ładnie nawilżoną, choć wydaję mi się że dziewczyny z suchą skóra nie będą z niego zadowolone to niestety nie ten stopień nawilżenia :).

Wieczór

     Wieczór jest już bardziej skomplikowany, trzeba zmyć makijaż z twarzy i zanieczyszczenia i do tego używam pianki z Gratiae AHA Cleansing and Peeling Foam. Nie jest to jakaś super pianka szczerze, dobrze zmywa makijaż i brud, trochę wysusza moją skórę. Już niedługo mi się skończy więc będę mogła spróbować czegoś innego. Do czyszczenia używam również flaneli, kiedyś miałam szmatki muślinowe ale wydaje mi się że są one ostrzejsze dla skóry, a przy mojej skłonności do wyprysków wolę nie ryzykować. 
       Po oczyszczaniu zmywam makijaż oczu do tego używam Seacret Facial Cleansing Milk jest to delikatne mleczko, ładnie zmywa makijaż, nie podrażniając oczu i okolic. W składzie ma olej z winogron, sezamu i róży oraz minerały z morza martwego, ale niestety znajduję się w nim także alkohol. Po tym jak moja twarz jest oczyszczona nakładam krem na noc czyli Yes to Blueberries - Intensive Moisturizing Night Repair Cream i to może być szokiem ponieważ ta seria jest Age Refresh, wybrałam ten krem ponieważ na wieczór lubię coś mocniejszego co ładnie odżywi moją skórę i rano będzie wyglądała super, a mała walka ze zmarszczkami nie zaszkodzi :). Krem zawiera 97% naturalnych składników ale niestety strasznie śmierdzi, musiałam się przyzwyczaić do tego zapachu ale teraz nie jest źle. Wszystkie produkty Yes to można zakupić w Sephorze, ceny są średnie ale czasami są fajne promocję. Na koniec mojej pielęgnacji nakładam żel pod oczy z Yes to Cucumber - Soothing eye gel. Produkt jest strasznie wydajny i 99% naturalny, tak samo jak krem z tej serii pachnie przyjemnie ogórkami, lekko nawilża ale nie robi nic więcej co mnie nie przeszkadza.

Czasami

        Tutaj znajdują się rzeczy które używam sporadycznie, tylko wtedy kiedy czuję że moja skóra ich potrzebuję. Raz w tygodniu robię peeling twarzy i szyi organicznym peelingiem z Gratiae- Puryfing Facial Cleanser. W składzie mamy wodę demineralizowaną, glicerynę, wodę oczarową, olej z Jojoby i ze słodkich migdałów. Raz na dwa tygodnie robię sobie maseczkę Seacret Green Line - Renew która nie tylko odżywia moją skórę ale i oczyszcza ją z martwego naskórka. Następny produkt to serum z Gratiae - Lifting Facial Serum, używam go naprawdę sporadycznie 2 razy w miesiącu żeby nie obciążać mojej skóry. Nakładam nie wielka ilość na twarz i szyję. Niestety serum jest na bazie silikonów więc potrafi zapychać, ale reszta składu jest już bardziej przyjazna, olej ze słodkich migdałów. retinol, olej z pomarańczy, witaminy C i E i olej z Jojoby. Na moich przyjaciół mam dwa produkty, The Body Shop Tea Tree Oil oraz Effaclar K, oba produkty używam miejscowo, Effalcar szczególnie na zaskórniki na policzkach których staram się pozbyć już całkiem długi czas, olejek ląduje na mojej twarzy w ostateczności ponieważ ma właściwości silnie wysuszające i trzeba na niego uważać.


 I to by było na tylę :)
Pozdrawiam !


Post Comment
Prześlij komentarz

Auto Post Signature

Auto Post  Signature