Top Social

Ooops I did it again...

niedziela, 15 września 2013
Cześć wszystkim, oj i znowu zaginęłam w akcji, ale czegoś mi brakowało więc postanowiłam wrócić na blogosfere. Dużo się działo i powiem szczerze że nie umiałam znaleźć czasu ani motywacji żeby pisać. A teraz w kilku słowach co u mnie się działo.

PRACA                                                                                                                                              

Na dwa miesiące zostałam zdegradowana, a po wakacjach dostałam awans, a do tego więcej obowiązków i szkolenie nowych ludzi w pracy. I co najgorsze, zostawanie dłużej w pracy i wykonywanie trochę papierkowej roboty, no ale wiadomo przychodzi z tym trochę więcej kasy, a to akurat mnie cieszy.

WAKACJE                                                                                                              

W tym roku niestety miałam krótki urlop bo tylko 10 dni, w porównaniu do tamtego roku gdzie wygrzewałam się 16 dni to niestety marnie. Wyjechałam do Bułgarii, zresztą w tam tym toku również tylko tym razem z innymi studentami, i jak wiadomo jak takie wyjazdy się kończą. Jestem ciepło lubną osobą więc byłam trochę na siebie zła że słabo się opaliłam (uwielbiam się wygrzewać w upałach) i za to odpoczywałam po nocnych wojażach po klubach. Ogólnie były to chyba najlepsze wakacje na jakich byłam. A za rok może Tajlandia? Hiszpania? Na pewno nie Bułgaria...chociaż?


     

     

WYGLĄD                                                                                                             

Ostatnio pofarbowałam włosy, miałam dość już blondu, więc na mojej głowie pojawił się jasny brąz, ciemny blond. Jedni uważają że lepiej, drudzy nie mogą się przyzwyczaić, a ja sama nie wiem :). Kolejna rzecz jaka się zmieniła to że zmieniłam styl życia, biegam, ćwiczę, uzależniłam się od zielonej herbaty i jazdy na rolkach, a na wadze spadek 10 kg. Nie powiem takie zmiany mnie przeogromnie cieszą. Zobaczymy co dalej życie pokaże.

I tak naprawdę to wszystko, nadal trochę żyje wakacjami, jeszcze tydzień i zaczną się studia znowu ale to też mnie jakoś cieszy. Staram się nie patrzeć negatywnie na życie i muszę jakoś przetrwać do kolejnego urlopu (czyli styczeń).

Pozdrawiam 


2 komentarze on "Ooops I did it again..."
  1. Gratuluję awansu i spadku wagi :) Zdjęcia z Bułgarii bardzo fajne, mam nadzieję że mi też w przyszłym roku uda się pojechać gdzieś za granicę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięk wielkie :), ja to zawsze poluje jak najtaniej ale jak najdłużej :D

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature