World Famous Neutrals - Benefit

wtorek, 15 października 2013

Witam wszystkich dziś mała recenzja, palety cieni od Benefitu. Nie powiem miałam ją na oku od dłuższego czasu ale od kiedy mam cienie z MAC wystrzegam się kupowania innych (nie tyczy się to cieni w kremie). Benefit wypuścił 3 palety które zawierają 4 cienie w kamieniu i 2 w kremie. Kolorystyka tych palet to, fiolety, nude z różem i całkowity nude. Nie jestem 100% pewna ale chyba wszystkie kolory są perłowe, najgorzej że na stoisku nie ma otwartych testerów więc nie można sobie pooglądać. Ja oczywiście postawiłam na ostatnią bo tylko takimi kolorami się maluję. Cena ich to 135 zł w drogerii Sephora.




Paleta zawiera kolory:
"Call my buff" - delikatny szapański kolor, idealny do rozświetlenia ale nada się również na cała powiekę do dziennego makijażu jako baza.
"It's complicated" - brzoskwnia, idealna do ocieplenia makijażu, idealna do ciepłej karnacji.
"Kiss me, I'm tipsy" - ciemny brąz ze złotymi drobinami, lubi się osypywać.
"Gilt-y pleasure" - czyli czyste złoto, nic dodać nic ująć.

Cienie w kremie:
"Birthday Suit" - brąz wymieszany trochę z szarym. Bardzo kremowy, można używać jako bazę pod inne cienie lub sam na gołe oko.
"My two cents" - stare złoto, świetnie wygląda jako baza pod "gilt-y pleasure" wydobywa kolor i makijaż utrzymuje się prawie cały dzień.



Paleta w środku ma lusterko i dwa makijaże rozpisane krok po kroku. Wydaje mi się że można z niej więcej wyczarować i na dzień i na wieczór. Powiem szczerze że przez tą paletę odstawiłam swoje maczki i sięgam po nią codziennie. Cienie są kremowe i całkiem nieźle napigmentowane, te w kremie niestety trochę grzeszą pigmentacją, trzeba się trochę postarać żeby z nich wydobyć pełen kolor.

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania.

15 komentarzy on "World Famous Neutrals - Benefit"
  1. Odpowiedzi
    1. Idealnie jeśli ktoś nie lubi szaleć z kolorami :)

      Usuń
  2. A te w kremie dobrze się u Ciebie trzymają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o mnie to ja nie mam z nimi problemu od rana do nocy są w nienaruszonym stanie. Z resztą ja nie mam problemu z żadnymi cieniami

      Usuń
    2. Ja właśnie mam dlatego robię rekonesans ;) Np Maybelline i Pain poty nie trzymają się u mnie długo :]

      Usuń
    3. Kremowe niestety przez to że są super kremowe szybko potrafią schodzić przynajmniej było tak w lecie. Będzie wkrótce długo wyczekiwana notka o cieniach w kremie bo juz wszystkie przetestowałam te które mnie zainteresowały :D

      Usuń
  3. mam ten sam zestaw - uwielbiam go szczególnie cienie w kremie nie schodzą się w załamaniu powieki i mega szybko idzie nimi zrobić makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie kolory ładnie się ze sobą łączą :) U mnie niestety kremowe trzymają się tylko ze 4-5 godzin :(

      Usuń
  4. Świetne kolory - najczęściej pozostaje własnie przy takich.

    Opakowanie też mi się podoba. Przypomina mi okładki książek dla dziewczyn z lat 50-60 ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam opakowania od Benefitu tylko cena mogłaby być mniejsza :)

      Usuń
  5. Pięknie się prezentują, aż nabrałam ochoty na nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto rzucić okiem, każdy może sobie wybrać coś dla siebie :)

      Usuń
  6. bardzo lubię kremowe cienie od Benka :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze jeden ze starej edycji w kolorze Stileto niestety w obecnej go nie ma a idealna sliwka :D

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature