Ulubieńcy grudnia...

sobota, 2 stycznia 2016
Witam Was wszystkich już w nowym roku 2016! Dziś szybka notka na temat ulubieńców grudnia, mało produktów ale gościły one u mnie przez cały miesiąc. Postanowiłam też że pokaże mam również rzeczy nie tylko związane z kosmetykami.



1. Reve de Miel firmy Nuxe dla mnie balsam do ust idealny, pięknie pachnie, bardzo dobrze nawilża i w dodatku jest bardzo wydajny. Ten słoiczek mam ok. 5 miesięcy i nadal nie widać w nim denka. Wiadomo cena nie jest przyjazna portfelowi ale czego się nie robi dla skóry. Świetnie się sprawdza zimą, mam też wersję w sztyfcie który noszę ze sobą w torebce, niestety on już mniej nawilża ale jak na pomadkę daje rade.

2. Clarins Daily Energizer Cleansing Gel czyli delikatny żel do mycia twarzy z ekstraktem z moringi. Żel jest przeźroczysty bez żadnych drobinek, dobrze zmywa makijaż nie podrażniając skóry. Kupiłam go w zestawie w Sephorze wraz z tonikiem i żelem nawilżającym do twarzy. Używam go rano jak i wieczorem i nie ściąga twarzy po zmyciu, na prawdę polecam.

3. Maybelline Lash Sensational wersja wodoodporna. Ja osobiście nigdy nie narzekałam na tusze z Maybelline, każdy jaki trafił w moje ręce sprawdził się, ten również mnie nie rozczarował. Bardzo dobrze wydłuża rzęsy i je lekko podkręca. Wersja wodoodporna nie do zdarcia i niestety mój Garnier nie daję sobie z nią rady.

4. YSL Parisienne czyli perfumy które co roku towarzyszą mi jesienią jak i zimą. Subtelny, lekko słodki zapach który utrzymuję się kilka godzin. Nosząc te perfumy nie raz usłyszałam komplement nie tylko od kobiet ale i mężczyzn. Warto powąchać w drogerii.

nuta głowy: akord winylu, żurawina, jeżyna 
nuta serca: róża damasceńska, fiołek, peonia
nuta bazy: paczula, wetiwer, drzewo sandałowe, piżmo



A teraz coś innego czyli książka i biżuteria które towarzyszą mi od grudnia. Bloga Kasi Tusk *klik* czytam już dłuższy czas, bardzo podoba mi się jej styl, to jak piszę więc ochoczo poszłam do Empiku i kupiłam jej książkę. "Elementarz stylu" to bardzo przyjemny poradnik na temat jak się ubierać aby wyglądać dobrze i odpowiednio do danej sytuacji. Jeśli ktoś się interesuję modą na pewno nie znajdzie tam czegoś czego wcześniej nie wiedział ale dla osób które zaczynają w tym świecie książka na pewno się przyda. Kasia rozpisała dobrze główne zasady ubioru, jak komponować garderobę i żeby pamiętać o jakości, a nie ilości. Urzekła mnie w książce okładka jak i zdjęcia które znajdują się w środku, dobrze dobrane do danego rozdziału ukazują sytuację, stroję jak i samą autorkę.

Oj Pandora, pandora. I wpadłam, we wrześniu tego roku miałam okazję być na szkoleniu z produktów Pandory, no i niestety w końcu musiało mi się to spodobać. Czekałam na fajną promocję na bransoletkę i trafiłam 2 w cenie 1, złożyłam się z koleżanką i nie odczułam tego tak bardzo. Zawieszki powoli sobie zbieram, rozmyślam co by pasowało, na razie temat trochę gwiezdny :) zobaczymy co jeszcze na niej zawiśnie.




Pozdrawiam,
Joy of Jelly

9 komentarzy on "Ulubieńcy grudnia..."
  1. Reve de Miel firmy Nuxe czasami mnie denerwuje bo ma taką tępą strukturę :/
    zerknij sobie na Clarins Moisture Replenishing Lip Balm, boski! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, struktura jest fatalna, ale firmę Clarins lubię więc na pewno się skuszę jak tylko ten słoiczek skończę :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuje, to dopiero początek mojej przygody z Pandorą :)

      Usuń
  3. Nie znam Twoich ulubieńców, a bransoletka jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też bardzo lubię te masełka z nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie ratuję usta tym masełkiem bo od tych mrozów mam całe popękane :/

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature