Origins - Clear Improvement...

czwartek, 3 marca 2016
Hej wszystkim! Jako że mam chwilę czasu pomiędzy pracą, a pisaniem pracy :) postanowiłam przedstawić Wam recenzję maseczki, która ostatnio się u mnie w częstym użyciu. Mowa tu o maseczce firmy Origins - Clear Improvement. Ostatnio moja skóra lubi płatać mi psikusy i pojawiło się kilka krostek, zaskórników, sama nie wiem czemu.



" Naturalne składniki oczyszczają skórę, aby wyglądała jak najpiękniej. Węgiel drzewny pozyskiwany z bambusa działa jak magnes i przyciąga głęboko zalegające zanieczyszczenia blokujące pory, biała chińska glinka absorbuje toksyny wydzielane przez środowisko, a lecytyna rozpuszcza zanieczyszczenia. Skóra wygląda świeżo i jest perfekcyjnie oczyszczona. "



Maseczkę zakupiłam dość niedawno. Pokazywałam Wam ją w nowościach kosmetycznych w połowie stycznia * klik *. Zachęciły mnie do niej recenzję na blogach i youtubie.
A jak działa maseczka? Jest świetna jeśli ktoś ma wrażliwą skórę, na pewno jej nie ściągnie jak maseczki z węglem mają w zwyczaju. Poprawia koloryt skóry, delikatnie oczyszcza pory i skóra po niej jest miękka i jakby lekko nawilżona. Konsystencja nie jest tępa, bardzo łatwo rozprowadzić produkt po całej twarzy i dodatkowo ładnie pachnie. Jak na razie nie mam jej nic do zarzucenia. Jeżeli jednak komuś zależy na mocnym oczyszczeniu twarzy to nie jest to produkt dla niego. 


Maseczka dostępna jest w stacjonarnym sklepie Origins w Galerii Mokotów jak i w wybranych perfumeriach Sephora. Oczywiście możecie ją też zakupić na stronie internetowej * klik *. Dostępna jest w wielkości 50 ml jak i 100 ml. Za większą pojemność trzeba zapłacić 99 zł. 

A tutaj dla chętnych skład maseczki:


Macie jakieś ulubione maseczki oczyszczające?
Pozdrawiam,
Joy of Jelly




20 komentarzy on "Origins - Clear Improvement..."
  1. Uwielbiam Maseczki! :) Przy kolejnej wizycie w GM chyba wpadnę do sklepu ją obejrzeć z bliska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bliżej do Sephory ale muszę się kiedyś wybrać i zobaczyć sam sklep :).

      Usuń
  2. Nie mam ulubionych maseczek... Rzadko ich używam. Może powinnam to zmienić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja maseczki staram się używać 2 razy w tygodniu :) ale tylko wtedy jak idę relaksować się w wannie.

      Usuń
  3. Nie robię maseczek zbyt często.. Pewnie to wina mojego lenistwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie zapisuję w kalendarzu żeby pamiętać :P.

      Usuń
  4. Mam w planach jej zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, niedługo mam nadzieje wypróbować też Drink Up Intensive :D

      Usuń
  5. Słyszałam o tej maseczce wiele dobrego, dlatego też mam w planach ją przetestować. Będzie to moja pierwsza maseczka oczyszczająca :)
    Pozdrawiam !

    http://czaswobiektywie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś testowałam glinkę ale za bardzo mnie przesuszała :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Chyba najlepsza maska oczyszczająca jakiej używałam.

      Usuń
  7. Cena duza ale chyba warta swojej ceny?
    Zapraszam do siebie pozostacsoba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam że jak najbardziej, nie używamy tego produktu codziennie więc nie zużyjemy szybko :).

      Usuń
  8. origins strasie mnie kusi i ostatnio tak często pojawia się na blogach :D niedobrze... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to nie zaglądaj do mnie :P bo będę niedługo kusić bardziej. Ale fakt jest to marka która mnie kupiła całkowicie :). Tylko ceny mogły by być nieco niższe :D.

      Usuń
  9. Bardzo ciekawa recenzja, fajnie piszesz! Gratuluje dobrego gospodarowania czasem, że podczas pisania pracy i dodatkowo pracy na etacie masz czas na blogowanie! :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://wobiektywiezycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) miło to słyszeć. Staram się jak mogę, blogowanie jest dla mnie chwilą relaksu więc znajduję chwilkę czasu.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Niestety, czasami szkoda wydać. Ja na pielęgnacji nie oszczędzam :)

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature