Nails | Wiosna od Essie

środa, 20 kwietnia 2016
   Cześć wszystkim! Ostatnio dodając post na temat wiosennych lakierów zapytałam czy któryś chciałybyście zobaczyć na paznokciach. Padło na Essie, wiele z Was komentowało właśnie te lakiery i wcale się nie dziwię. Essie to moi ulubieńcy, piękne kolory, świetnie się nakładają i w dodatku utrzymują się na moich paznokciach wyjątkowo długo. Mój rekord to 6 dni beż żadnego odprysku.


   Jako bazę użyłam standardowo Maybelline Express Manicure - Nail Strengthener, na szczęście nie będę Was już nią katować - to było jej ostatnie użycie. Zrobił się niestety straszny glut i ciężko było rozprowadzić odżywkę na paznokciach. Tak jak Wam pisałam w ulubieńcach, mój manicure nie obędzie się bez utwardzacza z Sally Hansen. Zauważyłam że paznokcie się nie łamią i nie rozdwajają, więc zapuszczam i zapuszczam.


  Postanowiłam połączyć dwa kolory Essie, które moim zdaniem świetnie do siebie pasują i oba pokazały się w lakierowym poście * klik *. Na wszystkie palce poza palcem serdecznym nałożyłam Essie, Cute As a Button, a na palec serdeczny Essie, Splash of Grenadine. Oba lakiery należy położyć dwie warstwy, bo potrafią prześwitywać. Następnie nałożyłam warstwę Seche Vite. Nawet nie wiecie jaką sprawia mi przyjemność nakładanie go świeżego, cud miód. I tak mamy pełen koloru manicure, już dawno tak z kolorami nie zaszalałam. A paznokcie były widoczne z kilometra :) Na szczęście słońce postanowiło znikać i pojawiać się, więc możecie zobaczyć jak lakier prezentuje się w różnym świetle.




Pamiętajcie, rozdanie z kosmetykami Yves Rocher nadal trwa więc jeśli macie ochotę wziąć udział zgłaszajcie się * klik *.
Pozdrawiam,


20 komentarzy on "Nails | Wiosna od Essie"
  1. jestem na tak :) takie lekkie, wiosenne połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez szaleństw jeśli chodzi o zdobienie, ale te kolory nie potrzebują dużo ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki, mocne kolory jak dla mnie ale czasem poszaleć można :D

      Usuń
  3. Mam Cute as a button i uważam, że to idealny kolor na wiosnę. Splash of G. też piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cute as a button to chyba jeden z pierwszych lakierów jakie kupiłam z Essie i w 100% z Tobą się zgadzam ;)

      Usuń
  4. Świetny post! Liczę na post o lakierach czerwonych, które najbardziej polecasz <3
    Będę tu częściej zaglądać :)

    http://livetourevel.blogspot.com/ zapraszam do mnie :)Bardzo by było mi miło o Twoją opinię na temat moich postów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post o lakierach czerwonych mogę napisać ale nie będzie on zbyt długi bo ja nie przepadam za czerwonym kolorem u mnie na dłoniach ;)

      Usuń
  5. Wiosną aż się chce eksperymentować z takimi kolorami. :) Essie jeszcze nie używałam, ale już ostatnio kilka odcieni wpadło mi w oko, więc pewnie będę na nie polować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno teraz na promocji w Superpharm wychodzi 18 zl za sztuke z karta. Essie to moje ulubione lakiery i każdemu je polecam :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dla mnie są one nr jeden jeśli chodzi o wiosne ;)

      Usuń
  7. Piękny duecik! Mam Buttonika, ale Grenadine również boski! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Essie Cute As a Button chodził za mną kilka miesięcy, ale w końcu przerzuciłam sie na hybrydę i jakoś tak odszedł w cień :( nie mniej to naprawdę piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poszukać odpowiednika w hybrydach :)

      Usuń
  9. Ładna kombinacja kolorystyczna tych Essiaków, taka wiosenna - jakby tulipanowa. Na mnie Essie zwykle krótko się trzyma. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :). U mnie Essie to jedyne lakiery które się długo trzymają.

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature