3x Tak | Yves Rocher, Baikal i Organique

niedziela, 19 czerwca 2016
   Cześć wszystkim! Dziś kolejna porcja recenzji dla Was, czyli trzy produkty które według mnie są godne uwagi i warto je wypróbować. Opowiem Wam o moim ulubionym duecie do włosów oraz konkurencji peelingu z Biolove.


   Yves Rocher, Odżywka odbudowująca z olejkiem jojoba - odżywkę otrzymałam od mojej mamy która otrzymała ją w zestawie z szamponem. Bardzo lubię Yves Rocher, ale z ich kosmetykami do włosów nie miałam pozytywnych relacji, ta odżywka trochę moje zdanie zmieniła. Moje pierwsze wrażenie było takie że produkt ma tylko 150 ml i pewnie wystarczy mi na dwa użycia. Jakie było moje zdziwienie gdy użyłam jej pierwszy raz, gdyż odżywka ma konsystencję maski. Pięknie się rozprowadza na włosach i na prawdę nie trzeba jej wiele. Teraz gdy ścięłam włosy potrzebuje jej jeszcze mniej :). Zapach jest przyjemny, lekko orzechowo-słodki, a włosy po niej są nawilżone i miękkie w dotyku. 

   Baikal Herbals, Szampon odżywczy do włosów suchych i farbowanych - szampon zamówiłam w ciemno na stronie Triny.pl. Włosy mam faktycznie suche i farbowane więc rzeczywiście mogłam go przetestować w 100%. Szampon bardzo ładnie oczyszcza nasze włosy, nie podrażnia skóry głowy i radzi sobie ze zmyciem olejów. Nie posiada SLS'ów i parabenów. Jest stworzony na bazie łopianu, który ma poprawić strukturę włosów farbowanych, intensywnie je odżywić oraz na bazie amarantusa chroniącego naszą skórę przed wysuszeniem. Skład rzeczywiście ma bardzo fajny, jak i działanie. Nie wiem czy tak działa połączenie tych dwóch produktów czy tak działa ten szampon, ale moje włosy są o wiele miększe i przyjemniejsze w dotyku. Niestety producent nie pomyślał o przyjemniejszym opakowaniu, ponieważ butelka nie ma żadnego dozownika. Często wylewa się za dużo produktu i ciężko to kontrolować. 

Skład: Aqua with infusions of: Aqua with infusions of: Amaranthus Caudatus Extract (extract amaranth), Arctium Lappa Oil (Oil of burdock), Phellodendron Amurense Extract (extract Amur cork), Organic Chamomilla Recutita Flower Extract (Organic Chamomile), Organic Triticum Vulgare Germ oil (organic wheat germ oil); Magnesium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid (food preservative), Parfum, Citric Acid.


   Organique, Kawowy peeling cukrowy do ciała - ostatnio zasypuję Was peelingami do ciała ale jak każda z nas chcę aby moja skóra była gładka i jędrna. Pokazywałam Wam niedawno peeling kawowy marki Biolove, dziś przedstawię Wam jego konkurencję. Miałam trochę więcej czasu na jego przetestowanie i od razu się z nim polubiłam. Opakowanie które widzicie nie jest oryginalne ponieważ zakupiłam tylko jego próbkę 100 ml aby zobaczyć czy opłaca się wydać 65 zł na pełną wersję. Pierwsze co mnie zachwyciło to jego zapach, jest lżejszy niż Biolove, bardziej słodki, przypomina mi żel pod prysznic Yves Rocher. 

  Konsystencja peelingu jest delikatna, ale nadal zdziera ona martwy naskórek nie podrażniając naszej skóry. Peeling ma działać antycellulitowo i wyszczuplająco. Czy rzeczywiście to robi to ciężko mi ocenić. Nie mam problemu z cellulitem na szczęście, a co do wyszczuplenia to wierzę, że tu bardziej jednak działają regularne ćwiczenia niż kosmetyki. Dla mnie są one bardziej wspomagaczem niż "lekiem". To co dla mnie ma robić ten produkt to wygładzenie skóry bez jej podrażnienia, co robi w 100%. Dodatkowo zostawia lekki film na skórze i nie trzeba się po nim smarować balsamem  Jedyny minus jaki zauważyłam to jego aplikacja, przez to że jest lekko tłusty to rozpada się w dłoniach i trzeba uważać gdy go nakładamy na skórę. 


Kusi mnie wypróbować peelingi marki Body Boom ale chyba na razie mam taki zapas, że na trochę starczy. Używałyście może którchyś z tych kosmetyków? 
Pozdrawiam,



16 komentarzy on "3x Tak | Yves Rocher, Baikal i Organique"
  1. Bardzo lubię peeling kawowy organique. Zresztą oni mają wszystkie cukrowe świetne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę musiała potestować inne rodzaje ale to już chyba bliżej zimy bo mam taki zapas ;)

      Usuń
  2. Zgadzam się, że peeling to tylko wspomagacz. Najważniejsze są ćwiczenia. Z rana poćwiczyłam brzuch i pupę, przy okazji uda.
    Peeling czuje aż tutaj. :) Musi ładnie pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj ja od 5 dniu mam tak zwane święto brzucha bo przyjechali rodzice mojego K i dostaliśmy mnóstwo słodyczy i jedzenia ;)

      Usuń
  3. Wszystkie produkty są bardzo ciekawe, i nigdy nie miała przyjemności ich używać. Peelingi to zdecydowanie produkty, które uwielbiam używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty na szczęście dość tanie i na pewno nie naruszą konta :), warto na pewno przetestować odżywkę z YR.

      Usuń
  4. Moje włosy po tej odżywce zaczęły wypadać ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jej, dobrze wiedzieć u mnie na szczęście tak się nie dzieje ale po szamponach YR dostałam łupieżu.

      Usuń
  5. Chyba skuszę się na tą odżywkę jak skończę zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne działanie i super że nie ścieka z włosów. Teraz będę używać szamponu z tej serii, zobaczymy czy będzie bubel :)

      Usuń
  6. Peelingi Organique są genialne, muszę koniecznie wypróbować polecaną przez Ciebie wersję kawową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny peeling, na pewno kupię go ponownie :). Może polecasz jakiś inny zapach?

      Usuń
  7. pierwszy kosmetyk mi się bardzo podoba :) na peeling bym sie nie skusiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywkę polecam wypróbować, nawet dla samego zapachu :).

      Usuń
  8. Niestety nie używałam żadnego z tych produktów, ale strasznie mnie nimi skusiłaś :) Chyba skuszę się na peeling z Organique, mam słabość do tej marki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno go kupię ponownie ale może tym razem inny zapach :).

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature