Paczka imieninowa...

piątek, 10 czerwca 2016
   Hej wszystkim! Z racji tego że niedawno obchodziłam imieniny mój K postanowił sprawić mi prezent. Miałam do wykorzystania trochę pieniędzy na stronie Minti Shop, dlatego postanowiłam przetestować kilka nowych kosmetyków. Jest to chyba mój ulubiony sklep internetowy i ostatnio robię tam zakupy co miesiąc. A co znalazło się w mojej paczce imieninowej?


   Jak widzicie trochę tego jest, ale zacznijmy po kolei. Ponieważ kończy się mój szampon z Baikal, a niestety opakowanie tego szamponu jest kłopotliwe to zapragnęłam czegoś z pompką. Postawiłam na dwie firmy których właściwie nie znam. Pierwszą z nich jest Insight Anti-frizz do włosów puszących się oraz Planeta Organica, fiński szampon do włosów osłabionych i wrażliwej skóry. Powiem Wam, że oba pachną pięknie i nie mogę się doczekać aż ich użyję. Dodatkowy plus to cena, nie są to drogie kosmetyki, a skład mają całkiem fajny. 

   Kolejny produkt to sławny już żel tymiankowy do twarzy firmy Sylevo, musiałam go w końcu zamówić bo tak go zachwalacie. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się na mojej skórze. Zapach rzeczywiście ma mocno tymiankowy, ale to mi akurat nie przeszkadza chociaż kojarzy mi się trochę z obiadem ;). Organic Shop to firma, którą odkryłam dopiero na stronie Minti i powiem Wam że miałam ochotę na wiele ich produktów ale ostatecznie zdecydowałam się tylko na scrub do ciała z papają i cukrem. Jest to produkt w 99% naturalny, o pięknym zapachu, dodatkowo nie zawiera parabenów, sls i silikonów. 


   Oczywiście w moim zamówieniu nie mogło zabraknąć dwóch rzeczy: wosków i lakierów z Semilac. Woski podpatrzyłam u dziewczyn na blogach i przepadłam! Są to tak cudownie świeże zapachy, że chce je mieć w większej wersji. Spa Day pachnie ogórkiem, jabłkiem i miętą, Dewdrops (tak Olga to przez Ciebie ;)) to zapach porannej rosy również bardzo lekki i świeży, zdecydowanie do stosowania w ciągu dnia. Red Raspberry to mocna malina, zapach niestety sztuczny ale na pewno przyjemny i słodki. Co do lakierów hybrydowych postanowiłam zaszaleć z neonem i wybrałam 042 Neon Raspberry i jako dodatek aby wykonywać zdobienia zakupiłam 037 Gold Disco. Zrobiłam już manicure z ich użyciem i będzie na pewno z nim post więc pokażę Wam moje szaleństwo.

   Do kolekcji maseczek dołożyłam dwie nowe, ponownie z Skin79, tych jeszcze nie miałam. Pierwszą z nich jest maseczka z ekstraktem z żeń-szenia (użyłam jej dziś i strasznie śmierdzi ziemią i korzeniami, działanie też przeciętne), która ma działać wybielająco, odkażająco oraz przeciwzapalnie, druga z nich posiada minerały z lodowca która ma dogłębnie nawilżać skórę.


   Przysięgam że to już ostatnia rzecz i jest nią nowa paletka róży z Catrice 020 CorAll I Need. Obiecywałam sobie że jej nie kupię bo mam mnóstwo róży i w sumie nie potrzebuję żadnego nowego. Ale przyznaję - ta paletka urzekła mnie funkcjonalnością. Mamy w niej rozświetlacz, róż matowy i róż z drobinkami. Wszystkie trzy kolory utrzymane w ciepłej tonacji, dodatkowo świetnie napigmentowane i śmiało można je użyć jako cienie do powiek. Nie mogę się doczekać aż ich użyję. 


Używałyście może którychś z tych kosmetyków? Polecacie może coś z marki Insight?
Pozdrawiam,


40 komentarzy on "Paczka imieninowa..."
  1. Wszystkiego najlepszego, spóźnione ale szczere życzenia! :)
    Same wspaniałości <3
    Piękne kolory Semilaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :), ciężko wybrać lakiery Semilac bo większość mi się podoba i mam na nie ochotę.

      Usuń
  2. Same ciekawe rzeczy. ;)
    Zastanawiałam się nad tą paletką róży. Daj znać czy jest fajna i jak się spisuje. Bo moim ulubiony różem na co dzień jest właśnie z Catrice. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam właśnie jeden pojedynczy róż z Catrice i jestem z niego bardzo zadowolona. Będę pisać jak się sprawdzi :)

      Usuń
  3. Znam tylko żel tymiankowy i bardzo go lubię :) Wosk Red Raspberry mam w swoich zbiorach, ale jeszcze go nie paliłam :) Z Insight do tej pory testowałam tylko maski, miałam trzy rodzaje i wszystkie sprawdzały się u mnie świetnie. Teraz przyszła do mnie kolejna i pierwszy szampon, mam nadzieję, że sprawdzą się równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinki rozpaliłam przed chwilą i trochę mnie rozczarowały, nic specjalnego. Mam właśnie ogromną ochotę z Insight przetestować odżywki i maski.

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego! Ale dostałaś super prezent :))

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna paczuszka, niestety ani jednego produktu nie kojarzę. Ale masz fajnego kota :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego naj! :)
    Prezent świetny,najbardziej lubię te kosmetyczne :D Chętnie bym spróbowała szamponu i żelu Sylveco :) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;), ja od dostawania prezentów wole tylko dawać sama je innym.

      Usuń
  7. Spa Day jak dla mnie super pachnie, choć liczyłam na trochę więcej ogórka ;) Jestem ciekawa hybrydki Neon Raspberry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spa day postanowiłam zamówić jak pojawił się u Ciebie ;), rewelacyjnie pachnie.

      Usuń
  8. Jestem bardzo ciekawa tych szamponów :) Najbardziej chyba tego Planeta Organica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bo skład ma rewelacyjny i kosztuje mniej niż 10 zł :).

      Usuń
    2. W takim razie czekam aż dasz znać jak Ci się sprawdzi :)

      Usuń
  9. Kilka produktów znam :). Miałam ten peeling Organic Shop spory czas temu i do dzisiaj bardzo miło go wspominam, zresztą kilka balsamów itp. Planeta Organica też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam na prawdę problem z wybraniem jednej rzeczy z Organic Shop :).

      Usuń
  10. Minti Shop? Uwielbiam ten sklep. W dodatku maja tak pięknie zapakowane zamówienie, że aż szkoda go otwierać.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%, te ich przeurocze opakowania ;).

      Usuń
  11. Ja również chwalę sobie żel tymiankowy Sylveco :) Jest naprawdę skuteczny, a zarazem łagodny w działaniu. Bardzo fajne nowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wiedziałam czy wybrać rumiankowy czy tymiankowy :).

      Usuń
  12. Róże są świetne, a maseczki mają cudowne opakowania :) Zazdraszczam takiej paczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty azjatyckie mają zawsze cudne opakowania ;)

      Usuń
  13. Bardzo fajne produkty, paletka róży wydaje się obiecująca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najjaśniejszy kolor z paletki bardzo ładnie łączy się z bronzerem :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Wszystkie trzy są super i ciężko było mi się zdecydować na jedną ;)

      Usuń
  15. Ten wosk od YC miałam jakiś czas temu, ale z tego co pamiętam był dość neutralny dla mojego nosa. Rozumiem też sympatię do Semilac, bo bardzo lubię ich lakiery i teraz planuję zakup kolejnego odcienia i pewnie będzie to jakiś róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinowy wosk dla mnie jest przeciętniakiem niestety. Ja z Semilac mam ochotę na jakiś błękitny ;)

      Usuń
  16. Cudeńka wybrałaś :) Miałam ten wosk z Kringle Candle Dewdrops i bardzo go lubiłam :) Orzeźwiał mi senne poranki zawsze gdy go paliłam przed pracą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętałam jak o nim pisałaś i musiałam go w końcu zakupić ;).

      Usuń
  17. już nie mogę doczekać się postu z tymi nowymi semilaczkami ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post jest już dostępny na blogu :).

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature