Nowości z Sephory...

wtorek, 5 lipca 2016
   Hej wszystkim! Promocje w drogeriach są dla mnie zgubne, często znajduję wymówkę że czegoś mi brakuje, albo później nie kupię bo cena jest za wysoka. Tak oczywiście było i tym razem. Z racji tego, że drogeria Sephora miała w czerwcu promocję 3 za 2 to postanowiłam tam zajrzeć. Oj biedny mój portfel.


Ponieważ nigdy nie miałam produktów marki Sephora u siebie w kolekcji postanowiłam się porozglądać i wziąć jakąś trójkę. Postawiłam na krem do rąk o zapachu mango, ale przyznaję ciężko było mi się zdecydować na zapach bo było kilka które chętnie bym wrzuciła do koszyka. Skład tych kremów nie jest może jakiś niesamowity ale na krem do torebki jak dla mnie super. Cena tych kremów to 19 zł, a pojemność to 50 ml. 

Tego dnia mój makijaż był bardzo minimalistyczny (tusz do rzęs i podkład), więc postanowiłam że przetestuję coś do makijażu. Było wiele produktów które wpadły mi w oko, ale powiem szczerze że nie chciałam dużo wydawać żeby potem nie żałować. Do koszyka wpadła konturówka do ust w pięknym kolorze 14 Pale Beige. Kolor jest na topie, piękny beżowo-różowy, świetnie wygląda z mocniejszym makijażem jak i delikatnym. Nosiłam ją w dniu zakupów i jestem mega zadowolona. Nie wysusza ust, długo się trzyma i świetnie łączy się z innymi produktami. Kupię ją ponownie ale tym razem wersję większą, bo coś czuję że jesień będzie należała do niej. Cena mniejszej wersji to 19 zł. 


   W mojej ostatniej wishliście * klik * pokazywałam Wam maseczkę firmy Peter Thomas Roth, której cena mnie skutecznie odstrasza ale nadal jej pragnę. Będąc wtedy w drogerii zauważyłam przy kasie, że firma ta wypuściła trzy małe testery swoich masek. Właśnie jedną z nich jest ta, którą chciałam tak mocno przetestować czyli maska enzymatyczna z dynią. Dam Wam na pewno znać jak spisała się cała trójka i zachęcam Was również do zakupu tej trójki bo kosztuje tylko 89 zł, gdzie jedna z 200 ml kosztuje 200 zł. Świetny sposób aby przetestować każdą z nich. 

   Pani przy kasie poleciła mi przetestować również maseczki w płachcie, ale pod oczy. Widziałam wiele tego typu produktów na różnych blogach, ale sama nigdy nic takiego nie miałam. Gdy moja maska z Clarins się skończyła postanowiłam, że zakupię dwie na próbę. Maseczka z lotosem ma nawilżać i ukoić okolicę w okół oczu, a maseczka z awokado ma ją nawilżyć i naprawić. Jestem ciekawa tych produktów chociaż cena nie zachęca, bo sztuka kosztuje 19 zł co jak na jednorazową maskę pod oczy jest sporo.

   Ostatni produkt, który będzie mi umilał najbliższe miesiące to maseczka na noc z Tonymoly. Po pierwsze zobaczcie te przesłodkie opakowanie w kształcie pandy. Nic tylko się zakochać. Produkt zakupiłam na spotkaniu z Maxineczką w Sephorze na ulicy Marszałkowskiej, ponieważ w mojej pobliskiej drogerii był niedostępny. Akurat trafiłam na promocję -20%, więc byłam pewna że ten słodziak wróci ze mną do domu. Mam ochotę na jeszcze kilka produktów tej azjatyckiej firmy, ale są strasznie ciężkie do dostania.


I to tyle moich szaleństw, zabieram się za pakowanie ponieważ jutro wyjeżdżam na kilka dni w góry aby naładować baterie. A jak u Was z promocjami w Sephorze? Byłyście grzeczne czy tak samo jak ja zgrzeszyłyście? Zapraszam Was na mój fanpage na FB gdzie prowadzę sprzedaż kilku par kolczyków jak i perfum Burberry.
Pozdrawiam,



22 komentarze on "Nowości z Sephory..."
  1. Ciekawe produkty wybrałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam tą pandę :D wygląda fajnie.
    Nie ma u mnie Sephory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze pozostaje sklep internetowy :), a i tam są świetne dodatki przy większych zakupach.

      Usuń
  3. czekam aż pokażesz konturówkę bliżej, słyszałam o nich same dobre rzeczy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest rewelacyjna :), mam ochote na jeszcze inne kolory. Na pewno pojawi się niedługi na blogu.

      Usuń
  4. Kremik mango wygląda bardzo zachęcająco :) Ciekawią mnie też te maseczki PTR, ale online te zestawy nie są już dostępne, a stacjonarnie jakoś mi nie po drodze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mango pachnie obłędnie, jestem ciekawa czy jego działania jest jak jego skład czy akurat miło mnie zaskoczy ;D

      Usuń
  5. Maseczki PTR też mnie od dawna ciekawią, ale na razie za dużo mam w domu do zużycia tego typu produktów w słoiczku, płachcie i tubce. Może kiedyś :) Będę czekać na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o PTR to są strasznie małe słoiczki. Starczą na jakieś 3-4 użycia :)

      Usuń
  6. Mam ochotę na taką maseczkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam kupować maseczki do twarzy :)

      Usuń
  7. Opis konturówki do ust brzmi jak mój ideał. Uwielbiam takie kolory! <3
    Panda wygląda bosko! Taka stara jestem, ale nadal mnie takie słodziaki rozczulają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam stara :P. To jest moja druga konturówka w życiu, ale już ją uwielbiam.

      Usuń
  8. drogo w tej sephorze ;D a panda świetna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to perfumeria :), niestety ale na takie rzeczy trzeba trochę wydać.

      Usuń
  9. Super zakupy! Koniecznie daj znać jak sprawdzają się te maseczki, bo sama byłam ich ciekawa. Ta panda z TolyMoly rozczula mnie za każdym razem gdy widzę ją na blogach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pande zostawie nawet jak zużyje :), jest za słodka aby ją wyrzucać.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Są przeurocze, myślę czy nie kupić żelu pod oczy :)

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature