Wyniki rozdania + Maybelline, The Falsies Push Up Drama

niedziela, 17 lipca 2016
   Cześć wszystkim! Dziś przychodzę do Was z szybką recenzją nowego tuszu od Maybelline oraz wynikami rozdania z kosmetykami KIKO. Przy okazji recenzji pokażę Wam też jak się sprawdza kilka kosmetyków, które ostatnio często lądują na mojej twarzy.


   Maybelline, The falsies push up drama w wersji wodoodpornej trafiła do mnie przypadkiem, ponieważ akurat była na promocji. Jeśli szukam jakiegoś dobrego tuszu drogeryjnego zawsze stawiam na tę markę. Maskara ma zapewnić nam efekt pogrubionych, podkręconych rzęs jak przy sztucznych rzęsach. Silikonowa szczoteczka świetnie rozdziela nam rzęsy, ale radzę nie przesadzać z ilością produktu bo zrobią się Wam pajęcze nóżki. 

   Wersję wodoodporną zawsze muszę mieć w swojej kosmetyczce, ponieważ oczy mi często łzawią z powodu alergii i muszę być pewna że nic mi się nie rozmaże. Tusz zastyga bardzo szybko, rzęsy jak widzicie na zdjęciach rzeczywiście są pogrubione i lekko podkręcone (nie używałam zalotki), a co mnie naprawdę zaskoczyło to ich kolor. Piękna głęboka czerń. Jedyny minus to taki, że naprawdę ciężko go zmyć. Nigdy nie miałam aż tak wodoodpornego tuszu, przy którym spędzam dobre 5 minut żeby go usunąć.



   Co do makijażu, jak zwykle jest on w moim wydaniu lekki i latem zawsze stawiam na usta. Tym razem nie mogło być inaczej i chciałam Wam pokazać nowość dla mnie, którą otrzymałam od Pani w Sephorze. Mowa o Rouge Infusion w kolorze 19 Peony. Kolor może nie jest typowo letni, ale muszę przyznać że jakoś mi to nie przeszkadza. Wykończenie tej pomadki jest satynowe, nie wysusza ust ale ma problemy z równomiernym kolorem na ustach. Jestem ciekawa innych kolorów z tej serii, więc na pewno się im przyjrzę. 

   Jeśli chodzi o puder Clarins Ever Matte to dopiero go testuję, ale już mogę stwierdzić że jest on bardzo dobrze zmielony i nie tworzy nam efektu maski na twarzy. Niestety muszę go jeszcze sprawdzić z normalnym podkładem bo jak na razie na kremach BB efekt matujący długo się nie trzyma i już po 3 godzinach zaczynam się świecić jak bombka choinkowa. Dam Wam na pewno znać czy jest wart uwagi.


   Czas na wyniki rozdania, przyznaję że padam trochę na twarz (męczący dzień w pracy) i zliczanie wszystkich głosów trochę mi zajęło ale mogę z czystym sumieniem ogłosić że rozdanie wygrywa:

Olga Krysiak | apieceofally

Serdecznie gratuluję i wysłałam Ci maila w tej sprawie oraz czekam na dane do przesyłki. 
Dziękuje każdej osobie która wzięła udział w rozdaniu, było Was tym razem trochę więcej i mam nadzieję że zostaniecie ze mną na dłużej.
Pozdrawiam,


13 komentarzy on "Wyniki rozdania + Maybelline, The Falsies Push Up Drama"
  1. Nie znam tego tuszu:)
    Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej też o nim nie słyszałam :)

      Usuń
  2. gratulacje dla Olgi :)
    piękny ten kolor naa ustach a co do samego tuszu to jakoś średnio ale nie jest źle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety rsczej zachwytu nad rzęsami nigdy nie będzie ale tusz całkiem przyjemny :)

      Usuń
  3. tuszu nie znam :)
    gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie pojawi się niedługo na blogach :)

      Usuń
  4. Gratuluję!

    Tusz nie robi efektu wow... ;) a szkoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typowy codzienny, ale kolor mi się bardzo podoba :)

      Usuń
  5. Ależ się cieszę z wygranej <3 Dziękuję!

    Jeśli natomiast chodzi o sam tusz, to ostatnio gdzieś widziałam opinię, że to genialny tusz, który daje efekt sztucznych rzęs, a według mnie daje po prostu fajny dzienny efekt, bez zbędnej przesady. Niestety wersja wodoodporna u mnie odpada - miałam jakiś czas temu tusz z L'Oreala właśnie w takiej wersji i szał mnie ogarniał, gdy przychodziło do jego zmywania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialnym bym go nie nazwała ale przyjemny jest. Zmywa się go gorzej od L'oreala ;P

      Usuń
  6. Tusz na rzęsach wygląda świetnie, lubię takie które je rozdzielają. Musze go poszukać i kupić :)
    Gratulacje dla Olgi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz często można trafić go w promocji :)

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature