3x Tak | Nivea, Pharmaceris, Origins

poniedziałek, 19 września 2016


   Cześć wszystkim! Dziś przychodzę do Was z lekkim postem na temat trzech produktów, które uważam za warte wypróbowania. Tym razem poprosiłam o pomoc mojego K aby pomógł mi w recenzji jednego z produktów.


   Origins, Retexturizing mask wih Rose Clay - próbkę tej maski dostałam przy zakupie zestawu Orgins i powiem Wam, że przebiła ona dla mnie maskę Clear Improvement tej samej firmy. Maska jest na bazie różanej glinki o której wcześniej nie słyszałam, a która jest zdecydowanie łagodniejsza niż węgiel drzewny i przyjemniej pachnie. Pomimo tego, że jest delikatniejsza to równie pięknie oczyszcza naszą skórę, nie podrażniając jej oraz dodatkowo maska zawiera mikrocząsteczki jojoby które przy zmywaniu delikatnie peelingują naszą skórę. Pory po jej zastosowaniu są lekko zwężone, a skóra ma ujednolicony kolor. Maska dostępna jest w sklepie stacjonarnym Origins w Galerii Mokotów oraz w perfumerii Sephora, opakowanie zawiera 100 ml produktu i kosztuje 99zł. Maseczka na chwilę obecną mi się skończyła nad czym trochę ubolewam, ale jak tylko wykończę zapas masek oczyszczających to ponownie ją zakupię. 

   Nivea, Long Repair odżywka odbudowująca - jeśli jesteście włosomaniaczkami to zapewne używałyście tej odżywki, bądź o niej słyszałyście. Przyznam szczerze że mimo że słyszałam o niej lata temu to skusiłam się na nią dopiero teraz. Gęsta i treściwa konsystencja to coś co lubię w odżywkach ponieważ nie spływają z moich włosów i nie rozchlapuję ich naokoło. Odżywka jest na bazie płynnej keratyny i olejku babassu, zawiera również silikony ale moje włosy od czasu do czasu ich potrzebują. Włosy po jej zastosowaniu są nawilżone, błyszczące i proste. Sięgam po nią zawsze gdy wiem że będę suszyła włosy bo wiem że wtedy będą się mniej puszyły. Nivea, Long Repair jest dostępna w każdej drogerii, jej koszt to ok 12 zł za 200 ml


   Pharmaceris, Specjalistyczny szampon przeciwłupieżowy do skóry wrażliwej - choć sama nie miałam ani nie mam łupieżu, ten temat jest mi dość znany ponieważ w domu rodzinnym mój brat od kiedy tylko pamiętam miał problem z łupieżem, tak samo mój narzeczony który dodatkowo ma wyjątkowo suchą skórę na całym ciele. Wiem także że niektóre z Was borykają się niestety z problem łupieżu dlatego postanowiłam Wam przedstawić produkt, który przyniósł ulgę w moim domu. Na rynku mamy wiele szamponów które mają zwalczyć łupież ale nie biorą one pod uwagę suchej skóry głowy i tutaj firma Pharmaceris wypuściła nie dość że dwa szampony do łupieżu suchego jak i mokrego to i do skóry wrażliwej.

  W składzie możemy znaleźć piroktonian olaimy który ma działanie przeciwbakteryjne oraz d-pantenol który ma ukoić naszą skórę. Zapach szamponu jest dość specyficzny więc warto powąchać przed zakupem jeśli macie z tym problem, sama konsystencja jest dość wodnista więc trzeba uważać przy nakładaniu. Skóra głowy po jego zastosowaniu jest zdecydowanie w lepszej kondycji oraz co i ja zauważyłam to zmniejszyła się ilość łupieżu. Szampon jest dostępny w Super-pharm i aptekach, widziałam że na promocji kosztuję około 23 zł za 250 ml

Dajcie znać czy któryś z produktów używałyście i jak Wam się sprawdziły. Znacie może jakiś produkt do nawilżania skóry włosów, może być nawet produkt apteczny?
Pozdrawiam,

30 komentarzy on "3x Tak | Nivea, Pharmaceris, Origins"
  1. Nie używałam żadnego z tych produktów. Mam wrażenie, że szampony przeciwłupieżowe czasem przesuszają włosy i wydaje mi się, że na łupież ma działanie twardej wody o ile taką ma się w domu. ;) Na szczęście teraz jestem zadowolona, łupież mnie nie nęka, jednak będę testować szampony przeciwłupieżowe dalej. Znam szampon taki biały hypoalergiczny nawilżający z Białego Jelenia, rzeczywiście fajnie nawilża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nawet gotowanie wody na mycie nie pomogło ale sprawdze ten szampon jeszcze :).

      Usuń
  2. Lubię Pharmaceris, ale akurat szampon się u mnie nie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale maseczką mnie zainteresowałaś. Moje zapasy ostatnio coraz bardziej się uszczuplają, więc pewnie niedługo będę poszukiwać fajnych maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To warto zajrzeć do Origins, ja byłam zadowolona z każdej maseczki od nich ;).

      Usuń
    2. no właśnie nad tym się zastanawiam, bo powoli moje zapasy się uszczuplają :)

      Usuń
  4. origins mnie bardzo kusi i mysle czy kiedys nie kupie ich maski na noc :) co do odzywki do włosów, bardzo kojarzy mi się ten zapach z wakacjami nad morzem kilka lat temu :) miałam jeszcze szampon z tej serii i przez 2 tygodnie mi służyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam próbkę tej maski ale jeszcze nie miałam okazji jej przetestować :).

      Usuń
  5. Retexturizing mask wih Rose Clay muszę koniecznie wypróbować! Jestem bardzo ciekawa jak się u mnie sprawdzi. Z Pharmaceris bardzo polubiłam szampon wzmacniający. Chyba wrócę do niego tej jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest to świetna maska oczyszczająca, a przy tym nie podrażnia mi skóry :).

      Usuń
  6. Poleciłam ten szampon moje koleżance i pozbyła się dzięki niemu łuszczycy na głowie z którą nawet dermatolog nie dawał rady , także rzeczywiście jest świetny ;) nivea to u mnie jest stały bywalec
    Ps. muszę Cię wyrzucić i dodać do obserwowanych jeszcze raz, bo jakiś problem mi wyświetla i nie pokazuje mi Twoich postów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już wszystko jest okej ;)

      Usuń
    2. Hahaha ;), też mam czasem problem z blogami ale jakoś po kilku dniach się sam naprawia.

      Usuń
  7. Dużo dobrego internety głoszą o maskach Origins. Muszę wreszcie podejść na ich stoisko i choć wstępnie się zapoznać, bo coś musi być na rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak sobie teraz myślę, że wieki nie miałam nic z Nivei. Pamiętam, że lubiłam szampon z tej serii co odżywka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest mój drugi zakup w życiu z Nivea. Pierwszy był jakieś 6 lat temu ;).

      Usuń
  9. Próbkę tej maseczki z Origins też miałam i była naprawdę super! Na pewno kupię kiedyś pełnowymiarowe opakowanie :) Jeśli chodzi o odżywkę z Nivea, to ona w ogóle mi się nie sprawdziła i teraz trzymam się z daleka od produktów do włosów tej marki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety keratyna nie na wszystkich włosach się dobrze spisuje :).

      Usuń
  10. Też mam próbkę tej maski i zakochałam się w niej - nie dość, że ładnie pachnie to działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że nie tylko u mnie ona świetnie działa ;).

      Usuń
  11. Lubię tę odżywkę z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  12. też lubię Pharmaceris, ale inną serię ;) pisałam o niej dziś ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam za bardzo tej marki, ale najważniejsze że produkt się sprawdza :).

      Usuń
  13. Ja markę Pharmaceris znam najlepiej z komsetyków do cery, ich produktów do włosów nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy kontakt z tą firmą ale na pewno kiedyś skuszę się na coś od nich :).

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature