L'oreal, False Lash Wings Sculpt...

poniedziałek, 10 października 2016
   Cześć wszystkim! W ostatnim poście pokazywałam Wam tusze marki L'oreal, dziś czas na recenzję jednego z nich. Jak tylko dostałam je w swoje ręce postanowiłam porzucić swój tusz z Maybelline i brać się za testy. Przyznam, że sama nie widziałam czego mam się spodziewać, bo jak wiecie moje rzęsy nie należą do najłatwiejszych w okiełznaniu.



   Tusz zakupiłam na stronie Minti Shop w cenie 34.90 zł. Pierwszy raz mam w rękach tak dziwną szczoteczkę i powiem Wam że bałam się pierwszy raz jej użyć. False Lash Wigs Sculpt to jeden z nowych tuszy marki L'oreal i dość niedawno oblegał większość blogów. Formuła ma zwiększać objętość rzęs, ma je wydłużać i podkręcać. Ten tusz zbiera dużo pozytywnych opinii na blogach czy youtubie, a jak się sprawdził u mnie?

   Jak wiecie kupuję tusze wodoodporne, ponieważ oczy mi zazwyczaj strasznie łzawią i nie chcę wyglądać jak panda. Dodatkowo tusze wodoodporne powinny być długotrwałe i nie odbijać się na górnej powiece. Pomimo tego że tusz L'oreala nie jest wodoodporny to świetnie się sprawdza w tych obu kwestiach. Po 11 godzinach noszenia nie zauważyłam aby się pokruszył, odbił czy efekt był mniejszy niż rano gdy go nakładałam. Tusz pięknie wydłuża i pogrubia rzęsy, jedyny minus jaki tutaj widzę jest taki, że formuła zbiera się w dużej ilości na końcu szczoteczki i łatwo zrobić sobie pajęcze nóżki. Tutaj jedynie mogę Wam polecić umiar bądź mieć w zanadrzu czystą szczoteczkę do rzęs i po prostu je przeczesać. Poniżej możecie zobaczyć efekt na rzęsach, od razu mówię po moich rzęsach nie spodziewajcie się cudów, jednak uważam że jest to jeden z lepszych tuszy jakie używałam. 


Ciężko się niestety robi zdjęcia oka, aby pokazać efekt ale mam nadzieję że coś tam widać. 
A Wy już miałyście kontakt z tym tuszem, a może widziałyście jeszcze jakąś inna dziwną szczoteczkę tuszu do rzęs?
Pozdrawiam,



20 komentarzy on "L'oreal, False Lash Wings Sculpt..."
  1. Uwielbiam ten tusz i dziwne szczoteczki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie zdecydowałam który L'oreal jest moim ulubieńcem ale równa walka jest :D.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Niestety ciężko pokazać pełne działanie tego tuszu na moich rzęsach, ale warto sprawdzić też inne blogi.

      Usuń
  3. Efekt fajny, naturalny. :) Nie miałam tego tuszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moimi biedakami chyba nigdy nie osiągnę efektu sztucznych rzęs :P, warto kupować je w drogeriach internetowych bo są o połowę tańsze.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Coś mi powypadały rzęsy z jednego oka ale jestem jak najbardziej zadowolona :D.

      Usuń
  5. Ostatnio siostra mi o nim opowiadała i mówiła, że jest to jeden z lepszych tuszy, jakie miała okazję używać! :) Wpisałam go sobie na listę i na pewno kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam zdziwiona że się nie odbija na powiekach i tak ładnie wydłuża, tylko trzeba uważać z ilością niestety :).

      Usuń
  6. Miałak kiedyś ten tusz, jak i inny z Loreala ale jakoś mi one nie podchodza. Po kilku godzinach się kruszyły i nie dawały takiego efektu jaki chciałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak bywa jak tusze są stare ale ciężko mi się wypowiedzieć co tu się mogło stać bo nigdy nie miałam takiego problemu z tuszami L'oreal.

      Usuń
  7. Uwielbiam tusz Loreal So couture, zawsze mogę na niego liczyć. Innych z tej firmy nie miałam, widziałam ta nowość ale jakoś ta szczoteczka do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. So Couture daje piękny efekt i bardzo go lubię ale chciałam właśnie sprawdzić tą przedziwną szczoteczkę ;).

      Usuń
  8. Efekty są cudowne, a Twój opis dodatkowo zachęca by spróbować. Moje oczy też nieraz dają popalić i łzawią, ale obecnie dostałam najnowszy tusz od Loreal i zobaczymy co on potrafi, ten będzie następny w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :), jestem ciekawa tej nowości właśnie i chyba też zakupię ją w przyszłości. W listopadzie pokaże jeszcze jeden tusz L'oreala i jest również świetny :).

      Usuń
  9. bardzo łądny efekt ;) mi oczy łzawią szczególnie wiosną, ale nie kupuję tuszy wodoodpornych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przez alergie łzawią cały rok ale rzeczywiście w lecie bardziej. Ja po tym jak zostałam pandą w pracy zaczęłam kupować wodoodporne :).

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature