Top Social

Manicure japoński od P.Shine...

wtorek, 4 października 2016
   Cześć wszystkim! Ponad dwa tygodnie, bez żadnego lakieru na paznokciach i powiem Wam, że nie  przyzwyczaiłam się. Ponieważ na urodziny od moich kochanych dziewczyn z pracy dostałam zestaw do manicure japońskiego postanowiłam od razu wziąć się za testy. Niestety od dwóch lat moje paznokcie są w opłakanym stanie i ciągle się łamały i rozdwajały, jedynie hybryda pozwalała mi na ich zapuszczenie, ale to się właśnie zmieniło.


   Czemu manicure japoński? Ponad dwa miesiące temu widziałam filmik na kanale Agnieszki Grzelak * klik *, na jego temat. Przyznam że chyba nigdy nie słyszałam o manicurze japońskim, albo ten temat nigdy mnie nie zainteresował do momentu obejrzenia tego filmiku. Powiedziałam o nim moim dziewczynom i ku mojej radości dostałam go od nich. 

  Manicure japoński jak się domyślacie pochodzi z Japonii i ten zestaw od P.Shine jest właśnie tam produkowany, a zakupić go możecie na allegro czy też na stronie NeoNail * klik *. Składa się z dwóch produktów więc jak się domyślacie nie jest to nic skomplikowanego i każda z nas może sobie taki zabieg wykonać w mniej niż 30 minut. Zabieg ten skierowany jest do paznokci łamliwych, rozdwajających się, suchych i po prostu zniszczonych, czy to przez żele, hybrydy czy po prostu od środków chemicznych jakich używamy w codziennym życiu. W skład zestawu wchodzi pasta, puder, dwie polerki, szpatułka, trzy pilniczki i ściereczka irchowa. Cała magia tego produktu jest zamknięta w zielonym opakowaniu pasty, która zawiera krzemionkę z Morza Japońskiego, pyłek pszczeli, keratynę oraz witaminy A i E. 





   Pierwszym krokiem przy wykonywaniu tego zabiegu jest zmatowienie paznokcia pilniczkiem który jest w zestawie, a następnie przygotowanie kształtu paznokcia. Zaraz po tym bierzemy pojemniczek z pastą i nakładamy niewielką ilość na paznokieć i wmasowujemy zieloną polerką w paznokieć. Pamiętajcie tylko, że polerką kierujemy pastę w jednym kierunku, jest to bardzo ważne aby poprawnie wykonać manicure. Gdy już wszystkie paznokcie dostały dawkę witamin, zabieramy się za puder. 

   Puder niestety ma to do siebie że pyli się wszędzie, ja przy nakładaniu pudru na paznokieć trzymałam go albo nad opakowaniem albo nad chusteczką higieniczną. Jak tylko nałożymy puder na jeden paznokieć bierzmy tym razem różową polerkę i wcieramy ten puder w płytkę paznokcia, tutaj kierunek jest już dowolny. Puder ma za zadanie zabezpieczyć paznokcie przed wypłukiwaniem się wszystkich dobroci które znajdują się w paście. Na sam koniec wystarczy tylko przetrzeć paznokcie ściereczką irchową i na tym kończy się cały zabieg. Czy nie jest on banalnie prosty?



   Na pewno jesteście ciekawe jak u mnie sprawdził się manicure japoński i chyba Was nie zaskoczę jak powiem że jest to genialna sprawa jeśli chcecie sobie zrobić przerwę od hybryd i wzmocnić paznokcie. W trakcie tych dwóch tygodni zabieg powtórzyłam 2-3 razy ponieważ ja dość często myje dłonie i nie noszę rękawiczek gdy zmywam naczynia czy sprzątam. Po całym tym czasie zauważyłam że paznokcie zdecydowanie szybciej mi rosną, a co najważniejsze są bardziej elastyczne i przy tym się nie łamią ani też nie rozdwajają. Postanowiłam sobie, że będę zabieg powtarzać co dwa malowania paznokci i jestem ciekawa jak się sprawdzi na dłuższych ponieważ jak wiadomo, krótkie paznokcie trochę trudniej połamać. 

   Jeśli chodzi o malowanie paznokci po wykonaniu manicure japońskiego to raczej się odradza na dwa tygodnie, jest to idealny czas na regeneracje. Jeśli nie jesteście w stanie wytrzymać to odczekajcie minimum 3 dni i wtedy lekko zmatujcie powierzchnię paznokcia i nałóżcie lakier lecz może on schodzić szybciej. A teraz pokażę Wam zdjęcia drastyczne, czyli moje paznokcie przed zabiegiem i po dwóch tygodniach. Mam nadzieję że zdjęcia mówią same za siebie, moje paznokcie przed zabiegiem były przesuszone oraz wiecznie się łamiące. Teraz wyglądają na zdrowe oraz lśniące i gdyby nie to że lubię malować paznokcie to bym je takie zostawiła. 




Mam nadzieję że jeśli zastanawiacie się nad tym zabiegiem to pomogłam w decyzji. Dajcie znać czy kiedykolwiek miałyście robiony manicure japoński bądź same używacie go w domowym zaciszu. Z tego co czytałam to wykonanie tego zabiegu u kosmetyczki kosztuję od 40-60 zł, więc jeśli nadal się wahacie to choć raz wykonajcie je u profesjonalisty.
Pozdrawiam,




30 komentarzy on "Manicure japoński od P.Shine..."
  1. Wooow! Jaki połysk piękny! <3
    Coś idealnego dla mnie. Moje paznokcie też nie są w najlepszym stanie o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połysk z czasem schodzi ale wystarczy powtórzyć zabieg i tyle :)

      Usuń
  2. Też kiedyś o nim pisałam. Uwielbiam ten zestaw, uzywam go od lat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam że się u mnie sprawdzi, ale miło się zaskoczyłam ;D

      Usuń
  3. różnica jest zauważalna gołym okiem :) ja paznokcie maluję od zawsze i nie przypominam sobie takiej sytuacji, w której nie były pomalowane. Mogę nie mieć makijażu, kiepskie włosy, ale paznokcie zawsze, zawsze mam pomalowane, dlatego ten zestaw u mnie odpada. Wydaje mi się, że znajdzie grono odbiorców wśród dziewczyn, które mają problemu z płytką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną jest tak samo, od 17 roku życia maluje paznokcie i najdłuższa moja przerwa była teraz. Moje paznokcie niestety były w opłakanym stanie więc musiałam je reanimować :).

      Usuń
    2. rozumiem :) ja mam to szczęście, że chyba po mamie odziedziczyłam paznokcie- ciężko im zaszkodzić :D (tfu tfu!) :D

      Usuń
    3. Ja też miałam zawsze piękne, grube paznokcie aż nie zmieniłam pracy gdzie wszystko paznokciami robiłam ;P. Mam nadzieję że powrócą do normy.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Warto, zawsze można wybrać się na zabieg do kosmetyczki aby sprawdzić czy zadziała :).

      Usuń
  5. Efekt po manicure japońskim robi wrażenie. Chętnie zamówię sobie taki zestaw :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zestaw starcza na wiele miesięcy, a słyszałam że też na kilka lat wiec warto go kupić

      Usuń
  6. Mam ogromną ochotę wypróbować manicure japoński. Czytałam na jego temat wiele bardzo pochlebnych opinii i jestem niezwykle ciekawa czy u mnie też by zadziałał. Mam wrażenie, że moje paznokcie są odporne na wszelkie odżywki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo, wszystkie odżywki które stosowałam nie dawały nic po za połyskiem. A gdy tylko paznokcie mi rosły to odrazu się łamały.

      Usuń
  7. Miałam kiedyś robiony taki manicure i byłam bardzo zadowolona :) O wiele bardziej opłaca się taki zestaw zamówić niż iść na zabieg do kosmetyczki - chodzi mi o cenę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, zestaw wystarcza podobno na 2 lata, a już boje się liczyć ile by to wyniosło u kosmetyczki ;).

      Usuń
  8. Oooo ale efekt! A ja głupa zerwałam sobie hybrydę i teraz mam "super" paznokcie... Wiem moja glupota.. :P Juz wiecej tego nie zrobie. Musze kupic odzywke do paznokci. Nie dosc ze mialam bardzo dlugie to musialam skrocic :(. Tak bywa. Nad japonskim tez sie zastanawialam nie raz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj też moja pierwsza hybryde zerwałam ale z dwóch paznokci i miałam ubytek niestety. Nie sądziłam że da rade odratować moje paznokcie :).

      Usuń
  9. Zastanawiałam się nad manicure japońskim i muszę przyznać, że mnie zachęciłaś. Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się pomęczyłam z gołymi paznokciami ale efekt zadawalający ;).

      Usuń
  10. Różnica faktycznie jest ogromna! Jak znowu będę robiła przerwę od hybryd, to na pewno zakręcę się obok tego zestawu, bo to super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postanowiła że od czasu do czasu będę robić swoim paznokciom przerwę bo widać że tego właśnie potrzebowały :). A zawsze taki zabieg można komuś w rodzinie zrobić, moja mama jest jak najbardziej zadowolona.

      Usuń
  11. Czaje się na ten zestaw - nie przepadam za malowaniem paznokci a ta opcja jest mało inwazyjna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ten zestaw będzie idealny, bo połysk jaki daje jest na prawdę subtelny i wygląda naturalnie. No i nic nie odpryskuje ;D.

      Usuń
  12. Słyszałam już o nim i bardzo mnie kiedyś kusił :) ja teraz jak z resztą widziałaś przykolegowałam się do GR i zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na recenzję odżywki z GR :), mam nadzieję że Ci się sprawdzi.

      Usuń
  13. dużo opinii widziałam na ten temat ale sema jeszcze nie odważyłam się spróbować, lubię kolor na paznokciach więc na razie noszę semilaci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Manicure japoński można traktować jako kuracje tygodniową lub dwutygodniową aby wzmocnić paznokcie :).

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Warto się wybrać do kosmetyczki, najniższe ceny jakie widziałam tego zabiegu to 35-40 zł :).

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature