Ulubieńcy września...

sobota, 1 października 2016
   Hej wszystkim! Październik czyli dla mnie oficjalnie robi się zimno, nie wiem w co się mam ubrać i pierwsze chorowanie właśnie za mną. Wraz z koszmarną pogodą przychodzi moja astma i zapalenie oskrzeli gotowe, na szczęście już czuję się o wiele lepiej, ale dziś nie o tym. Mam dla Was małych ulubieńców września, będzie trochę kosmetyków ale nie tylko.


   Fa, żel pod prysznic o zapachu masła kakaowego i oleju kokosowego - w żele marki Fa obkupiła mnie moja teściowa kilka miesięcy temu i czas przyszedł na jeden z nich. Powąchałam wszystkie i ten od razu pobił zapachem pozostałe. Jak przeczytałam jaki to ma być zapach spodziewałam się czegoś słodkiego, jadalnego ale miło się rozczarowałam. Zapach tego żelu przypomina mi kosmetyki Spa, relaksujący, lekko perfumowany. Bardzo dobrze się pieni, skóry nie przesusza i co ciekawe rzeczywiście ma w składzie olej kokosowy. 

  Biowax, Intensywnie regenerująca maseczka pogrubiająca i zagęszczająca włosy - Choć kupiłam ją kilka miesięcy temu, tak użyłam jej pierwszy raz pod koniec sierpnia. A czemu? Moje włosy po stosowaniu kilku produktów z keratyną, dostały jej nadmiar i były w okropnym stanie. Rzeczywiście przestały się łamać i rozdwajać ale były sztywne i nie przyjemne w dotyku. Postanowiłam odstawić produkty z keratyną i zaczęłam używać tej maski. Powiem Wam że już przy pierwszym użyciu włosy jak by odżyły, były świetnie nawilżone, sypkie i miękkie w dotyku. Maska zawiera wysoko w składzie olej awokado który nawilża nasze włosy, dodatkowo mamy olejek z młodych pędów bambusa który ma działanie wzmacniające. Czy włosy mi się pogrubiły i zagęściły? W sumie nie zauważyłam bo sama mam dość dużo grubych włosów i ciężko coś takiego zauważyć, ale jestem z niej bardzo zadowolona jeśli chodzi o poziom nawilżenia jaki daje moim włosom i to jakie są miękkie po jej użyciu.


  Catrice, paletka cieni 070 Mud Spencer & Coralle Hill - Przed Wami paletka, która trafiła do mnie we wrześniu wraz z magazynem InStyle. Stojąc przy stoisku z magazynami zauważyłam piękne kolory które są w 100% moje, ale do końca nie wiedziałam jak wykorzystać ten koralowy cień. Pigmentacja cieni jest fantastyczna, są kremowe i na prawdę łatwo się je nakłada na powiekę i blenduje. Koralowy cień zauważyłam że bardzo ożywia resztę kolorów i nakładam go przy linii rzęs jak kreskę eyelinerem, przykuwa wzrok i mój odcień oczu wydaję się jeszcze bardziej zielony. Nigdy nie miałam żadnych cieni w pudrze od Catrice ale teraz już wiem że będę musiała im się kiedyś przyjrzeć. Cena paletki wynosiła 2 zł więc nie mogłam jej nie wziąć.



   Ostatnimi ulubieńcami będą dwie rzeczy nie kosmetyczne czyli płyta i film. Jako że jesienna aura sprzyja oglądaniu wieczorami większej ilości filmów, tak na trafiłam na tą perełkę. Film pod tytułem "Labirynt" z 2013 roku, w roli głównej jeden z moich ulubionych aktorów Hugh Jackman i 2,5 godziny rewelacyjnego thrillera. "Gdy 6-letnia córka małomiasteczkowego stolarza zostaje porwana wraz z jej koleżanką, zostaje wszczęta akcja poszukiwawcza, z którą policja ewidentnie sobie nie radzi. Ojciec, doświadczony myśliwy o głębokiej wierze, mimo iż początkowo współpracuje z organami ścigania, to zrażony ich bezradnością postanawia wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. O przestępstwo podejrzewa mężczyznę, którego więzi i torturuje w celu uzyskania odpowiedzi na pytanie, gdzie są dziewczynki." Film pokazuje Nam do czego zdolni są rodzicie aby odzyskać swoje dzieci, a koniec końców zakończenie tak zaskakuje że nie będziecie się go spodziewać. Jeśli lubicie oglądać filmy w napięciu i takie które podczas oglądania będą zadawać Wam mnóstwo pytań to na prawdę polecam. 

   Płyta która ostatnio umila mi siedzenie w domu i podróż do pracy to najnowsza płyta Adele "25". Jestem jej dużą fanką i w sumie znam większość jej piosenek i jak dla mnie jej utwory wręcz krzyczą "jesień". Piękny głos, teksty i kompozycje, jeśli jeszcze nie znacie to gorąco polecam. Moje ulubione kawałki to wcale nie "Hello", a "All I Ask" i "Love In The Dark".



A jak Wasi ulubieńcy? Może znacie któryś z tych produktów, bądź polecacie jakiś dobry film który mogłabym obejrzeć?
Pozdrawiam,

18 komentarzy on "Ulubieńcy września..."
  1. Adele również bardzo lubię :) z męskich głosów uwielbiam James'a Arhur'a <3 czekam na jego 2 płytę <3 co do cieni nigdy nie miałam z tej firmy i przyznam,że kuszą mnie :D tak samo jak ich róże do policzków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże mam i jestem bardzo zadowolona, mają świetną pigmentacje więc śmiało polecam :).

      Usuń
  2. Adel jest cudowna, jej głos przyprawia mnie o ciarki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo :) i sympatyczna z niej babka.

      Usuń
  3. Od dawna mam zamiar obejrzec ten film i zapominam :)) Ja ostatnio oglądałam fajne seriale: Stranger Things i American Gothic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz już musisz obejrzeć :P, Stranger Things uwielbiam, a o American Gothic nie słyszałam :).

      Usuń
  4. Ja ulubieńców jeszcze nie robiłam i niestety mam niemałą zagwostkę :D Praktycznie cały miesiąc używałam w kółko tego samego! Paletka z Catrice wygląda przepięknie! Aż jestem w szoku jak mocną mają pigmentację...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko było mi domyć palce po nakładaniu ;), dziś widziałam jeszcze jedną wersję kolorystyczną szarości z żółcią ale to już nie moja bajka. Ja w większości używam tego samego, jedynie to ostatnio zmieniłam tusz, zaczęłam używać cienie i tyle ;).

      Usuń
  5. Piękna ta paletka! Kolory idealne dla zielonookiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, choć nigdy tak mocnego cienia jak koral nie nakładałam na powiękę to przyznam się że bardzo to teraz polubiłam :).

      Usuń
  6. O masce słyszałam dobre opinie. :) Jednak ja jeszcze trzymam sie mojego wyzwania i nie stosuję kosmetykow do wlosow, chyba miały juz dosyć. Minie 30 dni to wrocę do czegoś, moze zakupię olejek arganowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mało masek z Biowaxu się sprawdza ale ta jest cudowna :).

      Usuń
  7. Mam paletkę w innych kolorach i nie da się z nią zrobić całego makijażu. Jako jeden cień OK, ale nakładanie kilku wcale nie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam też paletkę w odcieniach szarości z dodatkiem żółtego cienia, przy tej nie miałam problemu żeby łączyć kolory :).

      Usuń
  8. bardzo mi sie podba maska do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature