Catrice, HD Liquid Coverage

środa, 25 stycznia 2017
 
Hej wszystkim! Trochę mniej mnie ostatnio w internetach, ale przyznaję że ostatnio złapało mnie totalne lenistwo i w sumie nie mam na nic ochoty. Kupiliśmy z K Playstation i przyznaję, że wolny czas spędzam na graniu w gry. Jednak czas wziąć się w garść i napisać dla Was nową notkę, tym razem przedstawię Wam swoją opinię na temat sławnego już Catrice, HD Liquid Coverage.


  Na podkład od Catrice polowałam jakieś dobre kilka tygodni i zanim do mnie trafił, odwiedziłam drogerię Natura, Hebe i strony internetowe. Koniec końców spontanicznie przed wyjazdem do Katowic zaszłam w centrum do drogerii i była tam ostatnia sztuka w kolorze 020. Wtedy wydawało mi się, że będzie to idealny odcień dla mnie, jak bardzo się myliłam dowiecie się później.

  Podkład HD Liquid Coverage jest wychwalany prawie wszędzie, przyznam szczerze że tylko raz przeczytałam o nim negatywną opinię. Produkt ma dawać efekt zmatowionej skóry przy tym wyglądać lekko. W szklanej butelce z pipetą (ja ją lubię akurat) znajduję bardzo wodnisty podkład który w mgnieniu oka zastyga na naszej twarzy. Wiele osób porównuje go z Estee Lauder, Double Wear czy z Revlon, ColorStay. Osobiście ciężko mi się do tego odnieść, gdyż pierwszy podkład miałam dobre X czasu temu, a ten drugi nie spisywał się u mnie najlepiej. Dostępny jest w 4 wersjach kolorystycznych i jego cena wynosi ok 30 zł. 


  Gdy tylko dojechaliśmy z narzeczonym do jego rodziców wyjęłam podkład na stolik i od razu wzięłam się za testowanie. Niestety oświetlenie nie było najlepsze więc nie mogłam go dobrze ocenić, ale jedna rzecz była ogromnie widoczna. Wyglądałam jak bym miała maskę na twarzy. Pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło gdy nakładałam podkład pędzlem z Real Techniques. Nie przekreśliłam go i dałam mu jeszcze szansę. Gąbką nie potrafię go nakładać, mam wrażenie że zjada 3/4 produktu, z każdym innym pędzlem wygląda jak maska. Ostatecznie podkład nakładam palcami i wygląda na skórze najbardziej naturalnie przy tym nie tracąc krycia.

  Pierwszy raz mam tak że podkład lubię, a czasem go nienawidzę. Pięknie kryje i długo się utrzymuję na twarzy lecz ma on również kilka minusów. Pierwszy i najważniejszy to to, że ciemnieje na naszej skórze, a odcień 020 Rose Beige niestety okazał się dla mnie za różowy i wyglądam w nim jak świnka. Z pomocą przychodzą mi krople rozjaśniające do podkładu z The Body Shop. Drugi minus to taki że potrafi podkreślać suche skórki, jeśli dobrze nie nawilżymy skóry, a trzeci no cóż jak już wcześniej Wam wspomniałam nieźle się trzeba nabrudzić jeśli chcemy żeby wyglądał naturalnie. Podkład z Catrice stosuję tylko do pracy gdy potrzebuję żeby makijaż wyglądał idealnie przez 11 godzin i rzeczywiście to robi, jednak wiem że nie raz moja skóra przy skroniach wołała o pomoc po kilkudniowym jego noszeniu. 

A jak u Was spisuje się ten sławny podkład? A może jeszcze nie udało Wam się go zakupić? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam,


30 komentarzy on "Catrice, HD Liquid Coverage"
  1. On jest idealny do mieszania z np. rozświetlającymi podkładami ... dobry efekt to daje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę czy nie wymieszać go z strobe cream z MAC :).

      Usuń
  2. Do mojej mieszanej cery spisuje się całkiem ok, ale jak napisał Łukasz - tak, jest świetny do mieszania :) Lubię tworzyć z nim podkładowe duety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wszystkie lekkie podkłady, to jedyny kryjący jaki mam i nic dobrego z ich połączenia nie wychodziło :(. Ale zaczęłam stosować bazę nawilżająca pod niego i już ciutkę lepiej jest.

      Usuń
  3. Nie mogę trafić na ten podkład, ale będę chciała na pewno wypróbować. Szkoda tylko, że ciemnieje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie widziałam go w drogeriach na oczy, a w internecie nigdy nie ma najjaśniejszego odcienia. :D

      Usuń
  4. Sporo dobrego o nim słyszałam, ale dostępność to koszmar + kolory - dla siebie koloru nie mogę z ich gamy dopasować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie miałam jak sprawdzić kolorów bo nie było testera :/

      Usuń
  5. Ostatnio stałam w Naturze i został tylko jeden najciemniejszy ... A jakaś promocja na nie była więc rozeszły się jak ciepłe bułeczki ... pytając kiedy będą dostępne otrzymałam odpowiedź nie wiem :D Więc muszę cierpliwie czekać aż pojawi się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak tylko jestem w drogeriach to jest wyprzedany 010 i 020 :)

      Usuń
  6. Ja uważam go za fajny, a ogólnie nienawidzę podkładów:D Lecz... kolor nie do końca mi leżał i oddałam mamie. Jej bardzo pasuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio zauważyłam że wolę zdecydowanie mniej kryjące podkłady ale niestety one na mojej skórze szybko się zjadają :). Myślę że odcień 010 sprawdził by się u mnie lepiej, aczkolwiek nie mam jak tego sprawdzić ;).

      Usuń
  7. tez ostatnio gralam z moim ukochanym w plejke bo mamy nowa, aczkolwiek swietna rozrywke mielismy przy eurobusiness - planszowka z dziecinstwa. :D Nie mam tego podkladu i jakos nawet nie mam ochoty na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eurobusiness kojarzę z dzieciństwa ale zdecydowanie wole Monopoly :). U mnie PS teraz codziennie jest na chodzie że tak to ujmę ;).

      Usuń
  8. Jak ja bym pograla na PlayStation 😍😍😍
    Co do podkładu to jakoś kompletnie mnie nie kusi pomimo pozytywnych opinii.
    Ale widzę że się wylamalas i widzisz w nim też minusy. Wszystkim na raz nie możliwe żeby dogodzil. I tego się trzymam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam na niego wielką ochotę ale jak widać moja skóra mówi mu czasami nie ;)

      Usuń
  9. nie miałam tego podkładu, preferuje kremy BB, ale są o nim tak skrajne opinie że z samej ciekawości kupię go, a nakładac będę paluszkami, tradycyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ostatnio w odstawę poszły wszystkie pędzle i podkład nakładam paluchami :D.

      Usuń
  10. ja tak kraze kolo niego i kraze i pewnie wyprobuje ale tez nie wiem jaki odcien wybrac hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 010 zauważyłam że cały czas jest wyprzedany, a chciałam zobaczyć czy jest duża różnica miedzy tymi dwoma odcieniami.

      Usuń
  11. Dla mnie solo jest za ciemny, oksyduje na ppomarańczowo. Gdyby nie to, byłby bliski ideału. Dlatego mieszam go z Colorstayem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja go wczoraj próbowałam ze strobe cream j już zdecydowanie lepiej ale to nadal nie jest zadowalający efekt :).

      Usuń
  12. Nie miałam tego podkładu, bo ilekroć chciałam go kupić nigdzie nie mogłam go dostać. Poddałam się więc i stwierdziłam, że jak już go znajdę to kupię, ale nic na siłę :D Widocznie nie jest mi pisane jego przetestowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nic specjalnego ale raczej słysze o nim same pozytywy niż negatywy, może i Tobie się spisze ;). Oczywiście jak już go spotkasz :P.

      Usuń
  13. Ja go bardzo lubię :-) Właśnie używam drugie opakowanie i jestem bardzo zadowolona, jedynie do czego mogę się przyczepić, to to, że buzia dosyć szybko się po nim świeci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze że Ci się sprawdza, u mnie dopiero po 6-7 godzinach czoło zaczyna się świecić ;).

      Usuń
  14. Miałam ochotę go wypróbować, więc chyba dobrze że mi się nie udało go kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go zużyję ale niestety to nie podkład dla mnie :).

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature