Nails | Mollon Pro czyli hybryda 3w1

poniedziałek, 9 stycznia 2017
  Hej wszystkim! Dawno już nie było postów paznokciowych, tym raz zaprezentuję Wam nowość którą sprawiłam sobie przed Świętami przez Ewelinę która mnie na nią skusiła. Mowa dziś o lakierach Mollon Pro, Monophase. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdziły mi się te lakiery to zapraszam do dalszej części posta. 

  Mollon Pro, to marka francuska posiadająca w swojej ofercie wiele wersji lakierów hybrydowych, jak i zwykłe lakiery, akcesoria i ozdoby. Seria Monophase to nic innego jak lakier hybrydowy 3 w 1, nie potrzebujemy ani bazy, ani topu. Dodatkowo nie musimy również przemywać paznokci odtłuszczaczem. Producent zaleca nakładanie dwóch cienkich warstw lakieru i utrwalanie ich w lampie LED przy pierwszej warstwie 1,5 minuty, a przy drugiej 3 minuty. Na stronie Mollon Pro możemy przeczytać że seria tych lakierów charakteryzuje się dobrą przyczepnością. zwiększoną twardością oraz trwałością do 10 dni. 

  Lakiery jednofazowe ściągamy tak samo jak pozostałe hybrydy, nasączamy wacik Removerem i po chwili lakier łatwo odchodzi. W ofercie lakierów Monophase możemy znaleźć wiele ciekawych kolorów, sama nie wiedziałam na jakie się zdecydować i wybrałam coś innego niż zwykle. Warto wspomnieć, że w składzie tego produktu nie znajdziemy ani toluenu, ani formaldehydu. Buteleczka lakieru zawiera 10 ml, a cena wynosi 44 zł. 


  Skusiłam się na te lakiery ponieważ czas malowania paznokci skraca się nam o ponad połowę, co mnie strasznie do tego przekonało. Jednak po pierwszym, jak i drugim manicure mogę śmiało powiedzieć, że pomimo pięknych kolorów, trwałość u mnie okazała się fatalna. Konsystencja lakierów jest bardziej wodnista niż w przypadku tradycyjnych lakierów hybrydowych, przez co łatwo zalać sobie skórki. Dodatkowo zauważyłam że przy utrwalaniu w lampie, kolor przy końcówkach się ścierał. 

  Na swoją pierwszą przygodę wybrałam kolor 51 Sweet Smell czyli piękny fiolet oraz 38 Sharlize czyli srebro z drobinami. Manicure prezentował się na prawdę ładnie jednak po kilku dniach lakier zaczął się ścierać na końcówkach, a 6 dnia dwa paznokcie mi się w pracy połamały. Dodatkowo po użyciu Sweet Smell niektóre z paznokci zafarbowały mi, pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło przy hybrydach. 


  Na kolejnych zdjęciach możecie zauważyć jak bardzo musiałam skrócić paznokcie i tym razem postanowiłam wybrać kombinację trzech kolorów. 20 Irina czyli cudowny kobalt, 12 Cindy czyli klasyczna czerń oraz wcześniej wspominany 38 Sharlize. Pomimo czarnego koloru lakier równie szybko się utwardził jak w przypadku pozostałych kolorów. Lakier odprysł mi już po 2 dniach, dodatkowo paznokcie zaczęły mi się kruszyć i rozwarstwiać. Teraz niestety musiałam powrócić do klasycznych lakierów hybrydowych i hardi. 


  Lakiery Monophase, to na pewno nowość jeśli chodzi o lakiery hybrydowe i aż dziw że nikt wcześniej nie wymyślił tego typu produktu. Jednak dla osób o słabej płytce paznokciowej, z tendencją do łamania się ten pomysł się nie sprawdzi. Szkoda bo na pewno dzięki takiemu rozwiązaniu jesteśmy zaoszczędzić sporo czasu, jak i pieniędzy. 

Dajcie znać w komentarzach czy miałyście okazję używać tych lakierów, bądź czy słyszałyście o podobnym produkcie?
Pozdrawiam,







20 komentarzy on "Nails | Mollon Pro czyli hybryda 3w1"
  1. Ogólnie to nie są takie stricte hybrydy. Z hybrydami łączy je głównie utwardzanie w lampie, sposób zmywania i zwiekszona trwałość w stosunku do klasycznych lakierów. Szczerze to jestem zaskoczona tym co napisałaś. U mnie jeden z mani trzymał się 18 dni także nie miałam powodów do narzekania i nic nie zafarbowało. Ciekawa jestem skąd u Ciebie tak słaba trwałość i pozostałe niedogodności. Może rzeczywiście kwestia słabości paznokci... Hardi mocno utwardza płytkę więc przerzucenie się po czymś takim na monofazy to diametralna różnica,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hardi używam tylko na paznokcie które używam w pracy, ale niestetety o ile lewa ręka trzymała się ok 7 dni, tak prawa szybko odpryskiwała. Moje paznokcie mają tendencję do rozdwajania się i myśle że dlatego nie polubiły się z nimi.

      Usuń
    2. Wielka szkoda:/ U mnie 7 dni potrafił się trzymać zwykły lakier jeśli trafiłam na dobry więc wiadomo - od utwardzalnych wymaga się więcej.
      Oni podawali 7-10, czyli jak dla mnie te 7 to tak w najgorszym wypadku.

      Usuń
    3. NeoNail ma też coś takiego. Ciekawe czy lepiej by u Ciebie wypadły. Sama się nad nimi zastanawiałam..

      Usuń
    4. U mnie kiedyś Essie się trzymały po 7 dni ale niestety praca mi zniszczyła paznokcie i już taki stan utrzymuje się od 2 lat. Na razie nie będę nic nowego testować, ale dam tym lakierom jeszcze jedną szansę jak będę na urlopie ;).

      Usuń
  2. Miałam te lakiery, ale zdecydowanie wolę standardowe hybrydy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie było by to świetne rozwiązanie ale nie trzymają mi się niestety najlepiej.

      Usuń
  3. Słyszałam o nich, ale sama nie miałam. Ogólnie genialna sprawa, że nie trzeba używać przy nich tak naprawdę czterech produktów. Ciekawe muszę sobie zapisać żeby o nich pamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz zdrowe paznokcie to na pewno warto je wypróbować, ja im na pewno dam jeszcze szansę :).

      Usuń
  4. Nie jestem fanką luźnej konsystencji. Nawet teraz, gdy poznałam gęste Indigo, Semilac'i wydają mi się bardzo rzadkie :) Wolę gęściaki jednak. Mam większą kontrolę i o zalanych skórkach mogę zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w 100%, ja wolę zdecydowanie NeoNail od Semilac bo właśnie są gęste.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nowość na rynku, ale pewnie niebawem pojawią się i na innych blogach ;).

      Usuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie, kolorki ma super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory mają świetne, sama o nich nie dawno usłyszałam i od razu zamówiłam. Na szczęście na promocji wszystko kupiłam haha :D.

      Usuń
  7. Nie mam lampy więc nie mogę za bardzo wypowiedzieć się w tym temacie. Kolory natomiast cudowne!
    Na moim blogu trwa konkurs - zapraszam do udziału!
    melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, starałam się wybrać coś innego niż to co już mam w swojej kolekcji :).

      Usuń
  8. Ten róż wygląda przepięknie!
    Śliczny blog, z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ekstra wygląda ta stylizacja z niebieskim kolorkiem, ja mam teraz błękit z semilaca na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature