Nails | Mulled Wine & Sphynx

środa, 15 lutego 2017

    Cześć wszystkim! Poszalałam, a może i oszalałam ostatnio w Kontigo. W miniony weekend wybrałam się w moim K na spacer, małe zakupy i obiad. Będąc w drogerii chciałam się przyjrzeć jakie są dostępne kolory lakierów NeoNail. Zamarłam na chwile i nie wiedziałam gdzie mam skupić wzrok, koniec końców wyszłam z 5 lakierami i magnesem. Dziś pokażę Wam jeden z kolorów, który zakupiłam. 

Ostatnio odkrywam nowe rejony jeśli chodzi o paznokcie, najpierw zabrałam się za zdobienia, a dziś głównym bohaterem będzie lakier magnetyczny z prawdziwej kociej kolekcji NeoNail. Każdy lakier jest sygnowany rasą kota i tak w moim domu zagościł piękny Sphynx (tylko w wersji lakieru, niestety te kociaki nie trafiają w moje gusta). Kolor ciężki do określeniam, ponieważ raz wpada w brąz, raz w szarość, a w innym świetle w lilię.


   Oczywiście przychodząc do domu zastanawiałam z jakim lakierem go połączę. Przeglądając swój kuferek znalazłam Mulled Wine, który jeszcze nie pojawił się na blogu więc oba lakiery wylądowały w tym zestawieniu. Na szczęście jak widać świetnie sobą współgrają i znowu odcienie nude goszczą na moich paznokciach. 

 Do wykonania manicure nie potrzebujemy niczego specjalnego poza magnesem. Swój zakupiłam tak jak wspomniałam z drogerii Kontigo i kosztował 15 zł. Nie spodziewałam się, że efekt lakierów magnetycznych spodoba mi się tak bardzo, że nie mogę się napatrzeć na swoje paznokcie. Już planuję który lakier dokupię do swojej kolekcji i tak właśnie zrezygnowałam ze swojego postanowienia o niekupowaniu ich. 


I tak właśnie prezentuje się mój manicure silnej, niezależnej kobiety czyli kot i grzane wino. A wy używałyście już może lakierów magnetycznych? Podoba Wam się efekt który można tym uzyskać czy to jednak nie Wasza bajka? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam,


19 komentarzy on "Nails | Mulled Wine & Sphynx"
  1. piękne ;)lubię takie kolory na paznokciach ...

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamo! Jakie cudowne kolory! Generalnie fajnie wyglądają połączone, jak dla mnie super! Sama mam aktualnie brudny róż na paznokciach i czuję się w nim super, jednak teraz ciągnie mnie do czerwieni- za dawno już była! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana :), ja ostatnio chodziłam tylko w czerwieni i już mi zbrzydło. Ostatnio mam wielką ochote na fiolety :).

      Usuń
    2. o widzisz, ja z kolei dawno już (jak na mnie) miałam czerwień na paznokciach, dlatego tak mnie ciągnie. Szczególnie, że mam nowy odcień- Poppy Red i muszę go szybko przetestować :D

      Usuń
  3. Fajnie wygląda, ten kolor jest dość fascynujący ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wygląda on jak jakiś kamień naturalny :).

      Usuń
  4. Mulled Wine - cudo! Uwielbiam takie nude'owe kolory i zawsze chętnie po nie sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również najczęściej sięgam po tego typu odcienie :).

      Usuń
  5. Bardzo podobają mi się takie delikatne kolory na paznokciach. Mulled Wine - cudo! Idealny na co dzień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała kolekcja Warming Memories jest moim zdaniem cudna ale chyba nie mogę mieć całej :P.

      Usuń
  6. mam mulled wine ale zamówiłam go z jeszcze jednym kolorem z tej kolekcji i okazały się niemalże takie same ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie chodzi o Warming Memories który rzeczywiście jest bardzo zbliżony, mam oba również :).

      Usuń
  7. Piękności... oba lakiery prezentują się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. masz piękne paznokcie, u mnie też róż ale z semilaca :p

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature