New In: Vianek, Nars, Organic Shop...

piątek, 24 lutego 2017
  Hej wszystkim! Witam Was w piątkowy poranek i mam nadzieję, że dzisiejszy dzień szybko Wam minie i będziecie mogły cieszyć się weekendem. Dziś post typowo zakupowy, udało mi się zrealizować kilka zachcianek z mojej wishlisty, którą pokazywałam Wam kilka tygodni temu * klik *. Jeśli jesteście ciekawe co do mnie trafiło i czy trzymałam się tylko listy zakupów to zapraszam.


  Vianek to marka, która trochę chodziła mi po głowie. Wielokrotnie widziałam ich kosmetyki na blogach. Ponieważ lubię testować nowe produkty, a że właśnie skończyłam i tonik i płyn micelarny to czemu nie spróbować? Zdecydowałam się na serię nawilżającą dlatego, że moja skóra cały czas dochodzi do siebie po chorobie i mrozach. Co urzekło mnie w tych kosmetykach to opakowanie które według mnie jest świetnie przemyślane i miłe dla oka. Na pewno na blogu pojawi się recenzja tego duetu i zobaczymy jak sobie poradzą. 

  Kolejne dwa zakupy były typowym uzupełnieniem zapasów. Kończę obecnie wszystkie produkty do demakijażu, a peelingu do ciała nie posiadam już od ponad miesiąca. Będąc w Rossmannie zauważyłam nową serię produktów Neutrogena, Pink grapefruit i w dodatku na promocji. Nie ukrywam że wzięłam ten produkt pod wypływem impulsu. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki więc zobaczymy jak się spisze, a w międzyczasie nadal będę polować na żel z Biolaven. Jeśli chodzi o peeling, tutaj powróciłam do swojej ulubionej marki, czyli Organic Shop. Wersja z belgijską czekoladą pachnie cudownie!


  Lakiery hybrydowe marki Nails Company pokazywałam Wam już na Instagramie * klik *. Zakup zrobiony o 5:30, a lakiery były u mnie już następnego dnia. Firmę poznałam przez Kasię z mojej poprzedniej pracy, miała dwa razy je u siebie na paznokciach i się zakochałam. Są to lakiery chromowe, dostępne w różnych kolorach, od klasyki czyli srebro, złoto, przez róże i niebieskości na czarnym kończąc. Długo zwlekałam z ich zakupem, ponieważ nie byłam pewna czy będę chodzić w tego typu kolorach, a cena całego kompletu do wykonania manicure to prawie 100 zł. Koniec końców jak widać wczesna pora sprawiła, że postanowiłam zaryzykować. Już dziś mogę Wam powiedzieć, że lakiery są straszne jeśli chodzi o ich aplikację i będę musiała nad tym mocno popracować. 

  Ostatni zakup był dla mnie formalnością i wiedziałam, że do mnie trafi w 100%. Mowa tutaj o podkładzie Nars, Sheer Glow w kolorze Mont Blanc. Poprosiłam Panią w Sephorze o próbkę i pierwszy raz ktoś idealnie dobrał mi odcień. Już przy pierwszym użyciu zakochałam się w jego formule i wykończeniu. Gdy tylko skończyłam go testować, od razu poleciałam do perfumerii i go zakupiłam. Dodatkowo aby aplikacja była przyjemna, wzięłam również pompkę aby nie musieć marnować podkładu przy nakładaniu. 

A wy znacie może któryś z tych produktów? Może miałyście do czynienia z lakierami Nails Company i jesteście wstanie coś doradzić? Dajcie znać w komentarzach. 
Pozdrawiam,

45 komentarzy on "New In: Vianek, Nars, Organic Shop..."
  1. Jedyne co kojarzę to kosmetyki wianek Ale nie miałam ich okazji testować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat wszystko się pokończyło, więc mogłam z czystym sumieniem zamówić ich produkty :).

      Usuń
  2. Žadnego z tych kosmetyków nie miałam ale wszystko mnie zainteresowało! I kosmetyki Vianek bo oprócz próbek nic nie miałam i czekoladowy peeling - musi pachnieć obłędnie! Podkładu też jestem ciekawa jak i tej marki lakierów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lakierami niestety fatalnie się pracuje, muszę wypróbować wszystkie i na pewno coś napiszę. Podkład jak dla mnie jest rewelacyjny :D.

      Usuń
  3. Czekam na recenzję płynu Vianek. Marka ostatnio jest bardzo popularna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się pojawi bo sama jestem ich ciekawa :D.

      Usuń
  4. MAm krem z tej serii Neutrogena.... niestety mocno chłodzi ina tęporę roku dla mnie odpada :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie idealny na lato :), ja jeszcze nie miałam nic tej marki ale wzięłam go na przetestowanie.

      Usuń
  5. ja znam jedynie tonik vianka i bardzo przyjemnie pachnie i mi sie go uzywalo :) sprawdzał się takze do zwilzania BB przed makijażem bo ja myje go zawsze wieczorami i czasem poznym rankiem byl juz zbyt suchy a nie chcialam go dodatkowo moczyc wiec wystarczylo psiknac raz tym tonikiem i problem z glowy :) podkladu jestem ciekawa i szczerze zazdrosze, chetnie dowiem sie twoich pierwszych wrazen :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja podkładu pewnie pojawi się na blogu, bo jest godny uwagi. ;)

      Usuń
  6. Może kiedyś też się skuszę na ten podkład Narsa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie rewelacja i pierwszy raz kolor idealnie dobrany :D

      Usuń
  7. Ja na ten tonik z Vianka mam spora ochotkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że się z nim polubie ale ma bardzo przyjemny zapach :).

      Usuń
  8. Bardzo lubię kosmetyki marki Vianek i ten tonik - mgiełka do mnie przemawia. A na ten peeling Organic Shop to bym się skusiła z miejsca. Muszę go dorwać! :)
    Pozdrawiam. Udanego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, Organic Shop ma piękne zapachy jeśli chodzi o peelingi :).

      Usuń
  9. Z niebieskiego Vianka miałam kilka produktów, ale żaden mnie nie zachwycił jakoś super :) Tylko krem pod oczy kupiłam ponownie bo super sprawdza się pod korektor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy kontakt z tą marką, ciekawe jak u mnie się sprawdzi :)

      Usuń
  10. Totalnie nie znam tych lakierow;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je poznałam przez koleżankę z pracy, tak to wcześniej o niej nie słyszałam ;P.

      Usuń
  11. Bardzo fajne produkty, mnie bardzo kusi firma Vianek. Lakierów hybrydowych nie miałam z tej firmy jednak słyszałam o niej wiele dobrego. Podkład z Nars za mną ciągle chodzi :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogłam znaleźć recenzji tych lakierów ale nie spodziewałam się że będę miała z nimi tyle problemu.

      Usuń
  12. Organic Shop atakuje mnie z każdej strony, poszłam po leki bach, wyszłam po bułki i stanęły mi na drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tylko ich peelingi ale jestem z nich bardzo zadowolona. Idealne drobiny, dobry skład i niska cena :D.

      Usuń
  13. Nie miałam tych produktów, ale te Vianka mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać jak się sprawdziły na blogu ;).

      Usuń
  14. Neutrogena kusiła mnie tą serią, podkłady z narsa są super i fakt - można dobrać kolory, chociaż u mnie azjatyckie cushiony wygrały. Organic shop dobrze znam - uwielbiam ich masła i peelingi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze masła z Organic Shop ale to pewnie kwestia czasu. ;)

      Usuń
  15. Miałam kiedyś podkład Sheer Glow, ale niestety u mnie kompletna porażka :( Szkoda, bo np. korektor tej marki to dla mnie niekwestionowany mistrz i liczyłam, że podkład będzie świetny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, a czym Ci podpadł? :). Korektora jeszcze nie używałam ale na pewno do mnie trafi kiedyś.

      Usuń
  16. z toniku z vianka powinnaś być zadowolona, moja skóra go bardzo, bardzo lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam od kilku dni i rewelacja, chyba najlepszy tonik jaki miałam ;).

      Usuń
  17. Intrygujące i baaaardzo ciekawe te nowe kosmetyki, które się u Ciebie znalazły. Zwłaszcza lakiery hybrydowe. Jestem ciekawa jak długo Ci się utrzymują i czy kolory są mocno napigmentowane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie używałam tylko srebrnego ale dwie warstwy są konieczne. Na pewno zrobię ich recenzję jak tylko je przetestuje w całości :).

      Usuń
  18. Piękne zdjęcia i pewnie kosmetyki dobrze się spisują:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie miałam jeszcze okazji testować wszystkich ale oby się sprawdziły :).

      Usuń
  19. Ciekawią mnie te lakiery :) a płyn micelarny z Vianek jest po prostu świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja lakierów dopiero w kwietniu niestety ale już wszystko zaplanowane :D.

      Usuń
  20. Kosmetyki Vianek jestem na tak

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie ten tonik Vianek nie sprawdził się, ale za to peelingi Organic shop uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Great post!

    Can we follow each other?
    Follow me and i'll follow you back.
    I promise.

    Bye :)

    http://sabriellee.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature