#Structure, Glamtex & SmoothShock

sobota, 18 lutego 2017
  Hej wszystkim! Na początku tego roku dostałam małą przesyłkę od Joico, w której znajdowały się dwa produkty do stylizacji włosów. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdziły mi się te produkty i czy są one warte wypróbowania to zapraszam na dalszą część posta. 


  Structure, SmoothShock - to nic innego jak lekka pianka do włosów która ma zapewnić nam mega wygładzenie. Produkt po chwili w naszych dłoniach zmienia konsystencję w lekko oleistą, a to wszystko przez zawartość olejku abisyńskiego w składzie. Dzięki niemu nasze włosy są odżywione, zdyscyplinowane i gładkie. SmoothShock możemy stosować na włosy wilgotne, jak i suche. Producent zapewnia Nas że po użyciu pianki nasze włosy nie będą się plątać, elektryzować i będą łatwe do rozczesania. 

  W życiu używałam tylko jednej pianki do włosów i miałam z nią bardzo złe doświadczenia, sklejone, tłuste włosy. Sama nie wiedziałam czego mam się spodziewać po tym produkcie, po wcześniejszych przygodach. Jako że w zimie często suszę włosy to pianka jako pierwsza poszła w ruch. Lekka konsystencja, która szybko się wchłania we włosy, nie obciążając ich i nie sklejając. Jestem na prawdę pod wrażeniem jej działania, włosy rzeczywiście są wygładzone, nie są splątane i są mega miękkie w dotyku (bez co, co chwilę ich dotykam). Stosowałam mniejsze i większe ilości pianki i za każdym razem byłam z niej bardzo zadowolona. Jedynym minusem jest zapach, który jest moim zdaniem za mocny. Produkt dostępny jest o pojemności 150 ml, w cenie 60 zł * klik *.


  Structure, Glamtex - lekki spray który ma nadać naszym włosom efekt tapirowania, przy tym nie niszcząc ich struktury. Kosmetyk możemy nakładać na dwa sposoby, u nasady aby je odbić bądź na długości aby nabrały tekstury i przyczepności co ułatwi stylizację. Gwarancja długotrwałego utrwalenia (3/5), brak tłustego filmy i ochrona przed uszkodzeniami, zapewnia nas producent. 

  Jako posiadaczka grubych i ciężkich włosów bardzo ucieszyłam się gdy zobaczyłam ten produkt w paczce. Moje włosy w końcu mogą być odbite, a nie wyglądać płasko i ciężko. Niestety spray nie do końca sprostał moim wymaganiom. Pierwszy raz gdy używałam go na dwudniowe włosy, aby unieść grzywkę włosy się skleiły i po kilku godzinach zrobiła się na nich skorupa. Za każdym następnym razem było różnie, raz lepiej, raz gorzej. Nigdy nie mogłam przewidzieć czy używam akurat produktu czy może za dużo, ponieważ efekt był zauważalny dopiero po chwili. Na ogromny plus mogę zaliczyć zapach, jest on identyczny jak jeden z moich ulubieńców Giorgio Armani, Idole d ´Armani. Glamtex również jak jego poprzednik dostępny jest o pojemności 150 ml, w cenie 60 zł * klik *


Wszystkie produkty marki Joico możecie znaleźć w sklepie on-line Miasto włosów, a teraz przy zakupach powyżej 159 zł otrzymacie waniliowe masło do ciała. Znacie może któryś z tych produktów, a może sprawdziły się one Wam trochę inaczej niż mnie? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam,

27 komentarzy on "#Structure, Glamtex & SmoothShock"
  1. Odpowiedzi
    1. Oj ciężko znaleźć coś podobnego na naszych półkach sklepowych :D.

      Usuń
  2. Strasznie nie lubię tego efektu "skorupy", dlatego rzadko sięgam po tego typu produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz miałam styczność z tego typu produktami, sama używam tylko suchego szamponu.

      Usuń
  3. Glamtex mialam i baaardzo lubie, ale on sie nadaje do cienkich wlosow i lekkich w sumie, bo z ciezkimi srednio cokolwiek sobie radzi, a tak jak ja mam to daje fajne efekty na glowie :) przy moich fryzurach to wszystko musi byc konkretnie dzialajace i utrwalajace wiec po takich produktach na objetosc zawsze uzywam lakieru :) lubie joicooo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pierwszy raz coś się nie sprawdziło z Joico, ale może być tak jak piszesz że to kosmetyk niestety do mojego typu włosa. Piankę za to uwielbiam :D.

      Usuń
  4. Ja to chyba nie chcę mieć skorupy na głowie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się zastanów :P, pianka za to spisuje się zdecydowanie lepiej. Podobno na kręconych włosach podkreśla skręt :D.

      Usuń
  5. Ja jeszcze nie spróbowałam, nie mam czasu :( jakie to przykre :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam na Twoją recenzję :), jestem ciekawa jak Ci się sprawdzą.

      Usuń
  6. Nie słyszałam o ich produktach, ale wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zainteresować się maseczkami do włosów bo są rewelacyjne :D.

      Usuń
  7. Ojej, jak tu się pozmieniało, nie poznałam :DD Z Joico nie miałam jeszcze nic i jakoś mi nie po drodze do tych kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mi się wczoraj nudziło ;), ja na firmę natchnęłam się kilka lat temu na yt przez Fleur de Force i miałam ochotę wypróbować ich kosmetyki.

      Usuń
  8. Rzadko sięgam po produkty do stylizacji włosów. Nie wiem czy to moja wina czy wina produku jakich używam, ale efekt skorupy czy przetluszczonych wlosow to standard. Przedstawionych produktow nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja włosami rzadko się bawię, jedyne co robię to suszę i raz do roku wyprostuje ;).

      Usuń
  9. E, ta przesyłka to jeszcze przed świetami była:) też je mam tylko jeszcze nie wiem kiedy ogarnę wpis:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz gapa ze mnie, zapisałam sobie że dostałam ją już w nowym roku ;).

      Usuń
  10. Oba produkty wydają się być fajne, ale rzadko używam pianek i spreyów do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz za każdym razem jak sięgam po suszarkę to sięgam od razu po piankę :).

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Na pewno coś innego, niż to co możemy spotkać na półkach drogeryjnych ;).

      Usuń
  12. piankę bym chętnie przygarneła , w ogóle Joiko mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature