Top Social

Make-up Menu | MAC, Amorous & Beet

sobota, 1 kwietnia 2017

  Hej wszystkim! Jak widzicie małe zmiany się już pojawiły ale jeszcze trochę będę pracować nad wyglądem, aby było jasno i przejrzyście. Dziś postanowiłam do Was przyjść z postem pomadkowym bo bardzo dawno takiego nie było. 
  
  Od kiedy tylko MAC pojawił się w moim centrum handlowym mam stały dostęp do ich asortymentu. Już od kilku lat trwa szaleństwo na ich produkty do ust, ale sama nigdy nie mogłam się przekonać do ich zakupu. Swoją przygodę rozpoczęłam od Velvet Teddy, który jest pięknym matowym odcieniem nude. 


  Dzisiejszy post poświęcam jednak Amorous, w wersji Satin oraz konturówce do ust Beet. Oba piękne mocne śliwkowe, buraczane odcienie które idealnie sprawdzają się w sezonie jesienno-zimowym. Przyznam się że obawiałam się trochę wersji Satin, ponieważ nie jest ona tak trwała jak typowe maty. Jednak nałożona na kredkę trzyma się naprawdę świetnie przez 4 godziny, jedyny jej przeciwnik to posiłek.  

 Pomadka sunie po ustach jak masełko, pokrywając dokładnie nasze usta. Nie ma tutaj mowy o suchych ustach czy ściągnięciu pod koniec dnia. Inna historia jest już z konturówką, która z początku może wydawać się tępa i trzeba się trochę namachać, ale pozwala nam to na precyzyjne obrysowanie ust. Ja osobiście mam zawsze z tym problem ponieważ mam słaby pigment i zdarza mi się wyjechać za kontur. Podkreśla ona też suche usta, co możecie zauważyć na zdjęciu poniżej (lewy górny róg). 


  Jak widzicie pomadka nadaje soczystości ustom, ukazując piękny buraczkowy kolor. Jest to chyba najciemniejszy kolor jaki posiadam w swojej kolekcji, ale uważam że jest idealny do noszenia solo, z delikatnym makijażem oka. Cena pomadki to 86 zł, zaś konturówki 72 zł. 

A jak u Was z takimi kolorami? Jesteście fankami, czy wręcz przeciwnie wolicie coś bardziej delikatnego? 
Pozdrawiam


44 komentarze on "Make-up Menu | MAC, Amorous & Beet"
  1. Prześliczne masz usta tak nawiasem ;) a pomadki kolor bardzo mi się podoba, pokochałam MAC za te ich kolory i pewnie niebawem znów coś wybiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;), ja widziałam że niedawno mieli promocje na wszystkie produkty do ust ale już mam tego za dużo :D.

      Usuń
  2. raz na jakiś czas uwielbiam takie kolory :) ta pomadka wygląda pięknie i soczyście chociaż nie lubię tego, że podkreśla suche skórki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę się przekonać bo to dla mnie dość ciemny kolor i boję się że jak tylko kichnę to będę miała wszystko na nosie :D

      Usuń
  3. Soczysty kolorek i jakie zmiany!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze logo, mam nadzieję że pojawi się już dziś :D. Mam zamiar trochę Was raczyć soczystymi kolorami w najbliższych miesiącach :P.

      Usuń
    2. Podziwiam:D ja sama niczego nie tykam:D

      Usuń
    3. Ja musiałam w końcu znaleźć jakiś dopasowany szablon :).

      Usuń
  4. Ja bardzo lubię takie ciemne kolory na ustach i zazwyczaj noszę je latem :D Na uczelnię wybieram coś delikatnego, a potem zamieniam to na fuksję albo fiolet :D Ten jest piękny, do tego świetne zmiany na blogu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o dziwo do pracy wybieram takie mocniejsze kolorki ;).

      Usuń
  5. O rany! Szminka jest przepiękna <3 Ja to kocham takie kolory. Mogłabym nosic je przez cały rok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że i Tobie się podoba :D.

      Usuń
  6. Kolory są piękne, ja różnie - zazwyczaj noszę jaśniejsze rzeczy na ustach, ale lubię sobie walnąć np. fiolet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, czasem muszę jednak zaszaleć :D.

      Usuń
  7. velvet teddy kocham ale to wiesz :) te kolory sa piekne! jestem ciekawa jak prezentowalyby sie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że u Ciebie jeszcze lepiej to by wyglądało ;)

      Usuń
  8. Lubię takie kolory - u Ciebie pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym się źle czuła w takich kolorkach, ale wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś nie wyobrażałam sobie siebie w takich kolorach :).

      Usuń
  10. Ja bardziej lubuję się w fuksjach, ale czasami mam ochotę na własnie taki kolor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam chyba tylko jedną fuksje ale rzadko po nią sięgam niestety :)

      Usuń
  11. Obłędny kolor pomadki! Po prostu boski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buraczkowo-śliwkowe kolory to dla mnie nowość :D

      Usuń
  12. Ładny kolor, rzeczywiście jesienny. Lubię pomadki Mac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z ich pomadkami :). Cienie znam bardzo dobrze, ale tutaj mam braki.

      Usuń
  13. Uwielbiam ten kolor pomadki aczkolwiek na moich ustach jest on ciemniejszy i bardziej zgaszony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe że konturówka podbija trochę kolor ;)

      Usuń
  14. oooooj, jestem bardzo na TAK! Uwielbiam takie odcienie :) jeśli chodzi o konturówki, to mam tylko jedną, czerwoną z Maca i nie jestem z niej zadowolona. Leży praktycznie nieużywana i z pewnością nie kupię innych. Ciesze się jednak, że u Ciebie ten duet się dobrze spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak mi mówiłaś o tyh konturówkach i zaryzykowałam ;).

      Usuń
  15. Cudowny odcień! I jaki soczysty i głęboki! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam Maczka w swojej kosmetyczce, musze to nadrobić 😊 kolory pięknie wyglądają 😊 a no i strona wygląda teraz świetnie, mnie się podoba 😗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyświetlenia szaleją po zmianach ;). Ja też długo nie miałam Maczka u siebie, ale w końcu musiałam się skusić :P.

      Usuń
  17. Fajny kolor szminki, lubię takie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę że nie tylko ja jestem fanką takich odcieni :D

      Usuń
  18. Gdybym miała wskazać najlepszy kosmetyk w ofercie Mac, to byłyby to właśnie pomadki:).
    Dopiero 2 lata temu przekonałam się do szminek właśnie za sprawą m.in. Candy Yum Yum, Creme Cup i Costa Chic:).
    Twój kolor jest rewelacyjny i jestem tym samym ciekawa wykończenia satin:).
    A jeśli chodzi o konturówki, u mnie przejdą tylko tę miękkie, wręcz kremowe:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo dużo ich cieni, ale pomadki jak na razie dwie :D. Z pewnością jeszcze jakąś dokupię.

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature