New In | Benefit, NeoNail i Givenchy

środa, 17 maja 2017

Hej wszystkim! Czas na post zakupowy i niestety trochę tego będzie. Zakupy i prezenty poczyniłam nie tylko w maju, ale jeszcze w końcówce kwietnia. Jak zwykle będzie trochę pielęgnacji, trochę makijażu i lakiery hybrydowe. Tak, wiem, mogłabym już przestać je kupować.  Jeśli jesteście ciekawe co do mnie trafiło to zapraszam na poniższy esej.

Kilka dni temu do denka poleciało mi sporo produktów w tym mój krem na noc. Jako że lubię testować różne marki i miałam zniżkę do Sephory to postanowiłam zakupić Hydra Sparkling od Givenchy. Jest to chyba najdroższy krem do twarzy jaki miałam i oby był tego wart. To małe cudeńko od Lancome pokazywałam Wam na Instagramie i jest to nowość marki czyli Matte Shaker w odcieniu Yummy Pink, czyli mocny róż. Słyszałam o nich dużo dobrego, dlatego musiałam i ja się skusić.

Moja skóra głowy ostatnio przechodzi gorsze chwile i niestety wiem, że jest to wina dwóch produktów które ostatnio testuję. Skóra mnie strasznie swędzi, czasami mam łupież i czuję po prostu dyskomfort. Aby temu zaradzić postanowiłam kupić delikatny szampon i postawiłam na wcześniej mi nie znaną markę Petal Fresh. Powiem wam, że użyłam go już kilka razy i jest miłość.


Czy ja kiedyś Wam pisałam, że kocham używać maseczek do twarzy? Po tym zdjęciu jak widać mam ich manię. Pilaten czyli maska typu peel off, ma oczyszczać twarz i zobaczymy czy będzie tak samo działać jak na filmikach na yt. Dr. Jart, Rubber Mask trafił do mnie jako prezent od mojego lubego bo strasznie mu się spodobała jak wygląda oraz nowość marki Bielenda.

Pomimo że imieniny mam dopiero pod koniec maja to już otrzymałam prezent. Oj, ja to potrafię wywiercić dziurę w brzuchu. Paletka Benefit z pięcioma produktami do twarzy, która niedawno pojawiła się w Sephorze, jest już u mnie. Znajdziemy w niej dwie nowości czyli Hoola Lite oraz Galifornia, ale i klasyki marki Dandelion, Hoola czy Rockateur. Moim zdaniem jest to świetna okazja, ponieważ paleta posiada pełnowymiarowe produkty i kosztuje 289 zł. Gdybyśmy chciały zakupić wszystko osobno wyjdzie nam trochę ponad 800 zł! Na pewno doczeka się ona swojego posta.


Robiąc zakupy w Bath & Body Works na rozdanie otrzymałam kupon na nową kolekcję Tutti Dolci i tak trafiły do mnie dwa balsamy do ciała, w tym jeden leci w prezencie dla pewnej osóbki. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi, bo nie miałam jeszcze okazji testować kosmetyków do pielęgnacji B&BW.

Trzy cudne bomby Bomb Cosmetics, które widzicie na zdjęciach są moim małym rozczarowaniem. Nie sądziłam że bomby będą takie maleńkie przy kwocie 12 zł za sztukę. Rzeczywiście jak na zdjęciach prezentują się uroczo i mają piękne zapachy. Sprawdzę czy są wartę tej szalonej kwoty.

U Agnieszki Siouxie udało mi się wygrać zestaw do pielęgnacji włosów marki Franck Provost i byłam w szoku jak dostałam tyle cudowności. Nigdy nie miałam styczności z tą marką, ale tak samo jak i z Mokosh. Tymi słoiczkami jak i rzeczami do paznokci uraczyła mnie Ania. Moja mama już się cieszy tym pięknym kobaltem na paznokciach, a ja w końcu poznam lakiery Chiodo.


Czas na kolejne lakiery. Zakochałam się całkowicie w nowej kolekcji NeoNail i musiałam mieć ją całą. Piękne kolory różu i niebieskiego, chyba się do nich przekonałam i mam już plan na stylizację. Trzymacie kciuki żeby mi wyszła bo będzie siara. To niestety nie wszystko, poznałam się też bliżej z lakierami Claresa i tym pięknym turkusem. Do Grey Pepper marki Semilac namówiła mnie Paulina, gdy pokazała go tylko na swoim blogu i przepadłam.

Wibo, Banana to całkowita nowość dla mnie. Nigdy nie miałam do czynienia z sypkimi pudrami ale słyszałam że ten jest całkiem niezły więc czemu nie wypróbować. Mój puder z Clarins niestety dobija do końca i czas zmienić na coś innego.


Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam i dotrwałyście do końca. Kilka dni po zrobieniu zdjęć trafiło jeszcze do mnie kilka rzeczy, ale to pozwolę sobie już zostawić na czerwiec. Oczywiście na zdjęcia nie załapała się moja Becca, Moonstone ale jej recenzja pojawi się już w przyszłym miesiącu. Dajcie znać czy coś Wam wpadło w oko i czy znacie któryś z tych produktów.
Pozdrawiam,


40 komentarzy on "New In | Benefit, NeoNail i Givenchy"
  1. Kobalt z Semilaca, to jeden z moich ulubionych odcieni tej marki (choć ostatnio małymi krokami od niej odchodzę) :D Na myśl o Chiodo, aż mnie wzdryga :D Mam nadzieję, że wersja soft jest znacznie lepsza niż zwykła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie moje pierwsze spotkanie z Chiodo i mam nadzieję że będzie udane :). Od Semilaca i ja się staram odejść ;)

      Usuń
  2. O nie! Matte Shaker! Kiedy możemy spodziewać się recenzji? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda się w czerwcu, ale już mogę Ci powiedzieć że je uwielbiam i dokupię na pewno jeszcze jakiś kolor ;)

      Usuń
    2. miałaś napisać: 'Magda bez sensu, daruj sobie. Strata czasu i kasy!' :D

      Usuń
    3. Nie mogłam Ci tak skłamać ;)

      Usuń
  3. bardzo ciekawe kosmetyki, czekam na recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawią się w przyszłych miesiącach :D

      Usuń
  4. Matt shaker muszę sprawdzić, co do maseczki dr.jart to ma Twój luby oko - ludzie się jej zazwyczaj boją a podobno świetnie się sprawdza ��

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne nowości :D Kobaltowy lakier musi wyglądać świetnie na paznokciach, mam taki jeden w swojej kolekcji i przy bladej skórze wygląda magicznie :D Maski z Bielendy miałam, ale są takie sobie, spróbuję jeszcze raz, bo miałam wtedy gorszy okres w życiu mojej skóry - może tym razem spojrzę na nie łaskawszym okiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem kupiłam te maski tylko ze względu na wygląd :P.

      Usuń
  6. Ta paletka Benefitu <3 W ogóle same fajne rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj na szczęście połowa to prezenty :P

      Usuń
  7. Paletka Benefit bardzo fajna chociaż szkoda, że nie jest tańsza i nie są to jakieś miniaturki na wypróbowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to dostępna jest tylko miniatura Hoola :).

      Usuń
  8. Givenchy ... to wiesz , powtarzać się nie będę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żywenszy będę się maziać, wiem że uwielbiasz tą markę ;P.

      Usuń
  9. jak widzę ceny Benefit to aż chcę zobaczyć, czy naprawdę są takie świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ceny nie należą do najniższych, ale ciężko znaleźć odpowiedniki w drogeryjnych szafach :).

      Usuń
  10. Same wspaniałe rzeczy! Paletą z Benefit kusisz mnie i to skutecznie - mam nadzieję, że niedługo wpadnie w moje łapki, jak tylko znów będzie dostępna na stronie. Marka Mokosh od dawna mnie ciekawi, jeszcze nic nie miałam. I ile lakierów! Poszalałaś :D Ale wszystkie piękne, więc wybaczone ;D A te maseczki z Bielendy chętnie bym wypróbowała, bo tak fajnie wyglądają ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj lakiery to moja słabość ;), ale usprawiedliwiam się tym że takich kolorów jeszcze nie mam. Nawet nie widziałam że już niedostępna jest, ale wcale się nie dziwie :D. Trzymam kciuki żebyś ją dorwała bo teraz jest -15% z kartą Sephory.

      Usuń
    2. Madzia, stacjonarnie też? Bo online jest niedostępna,a to może w Wawie by mi się udało upolować ;).

      Usuń
  11. paletka benefit mine interesuje !:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nią bawiłam i zakochałam się w Hooli ;).

      Usuń
    2. Ktory bronzer lepszy ten hoola zwykly czy lite? Kusza mnie, moze sobie kupie minaturke i sprobuje. :)

      Usuń
  12. Ciekawa jestem tego szamponu Petal Fresh :) A lakiery Grey Pepper też mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie daj znać jak sprawdzi się Pilaten!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam dwa razy ale szału nie ma. Muszę zrobić dobry peeling i parówkę(mmm parówki to bym zjadła) to może zadziała lepiej.

      Usuń
  14. Same ciekawe nowości do Ciebie zawitały! Paleta Benefit bardzo mi się podoba i poważnie zastanawiam się nad zakupem. Jej cena jest niezwykle atrakcyjna, jak na jej gramaturę! Matte Shaker bardzo mnie ciekawi, więc będę wyczekiwać jego recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matte Shaker to cudo i zastanawiam się na który kolor się zdecydować jeszcze ;). Powiem Ci że gdyby nie to że są to pełnowymiarowe produkty to pewnie bym się nie skusiła :)

      Usuń
  15. Nawet nie wiesz jak bardzo zazdroszczę Ci tej paletki Ahhhććć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina teraz jest zniżka w Sephorze 15% :P.

      Usuń
  16. babczki wyglądają bardzo apetycznie :P myslałam nad kobaltowym semilaciem ale w końcu wybrałam niebieski z kolekcji Margaret i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apetycznie i pachną cudownie! Cobalt jest moim zdaniem bardziej stonowany niż propozycje z najnowszej kolekcji Semilaca :)

      Usuń
  17. ale masz tych nowości, widzę całą letnią kolekcje od Neo - mnie korcą te Akwarelki mimo zapożyczonego od Ciebie sposobu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flowersense zdecydowanie bardziej do mnie przemawia ;).

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature