Czas na zakupy...

poniedziałek, 23 maja 2016

  Cześć wszystkim! Arkadia w Warszawie to miejsce gdzie jak jadę to wiem że dużo wydam. Znajdują się tam marki, których nie znajdziemy w żadnym innym centrum. Na szczęście mieszkam na drugim końcu Warszawy i nigdy mi tam nie po drodze, ale czasami trzeba wydać co nieco. Tak było i tym razem.

   Sklep Kiehl's jest zawsze pierwszy na mojej liście, skończył mi się właśnie mój ukochany krem pod oczy z awokado i postanowiłam dokupić jeszcze jedno opakowanie. Jeśli chcecie o nim poczytać zapraszam Was na recenzję * klik *. Jakie było moje zaskoczenie gdy zobaczyłam, że produkty zmieniły swoje ceny. Krem pod oczy podrożał, a serum które również zakupiłam potaniało. Serum o którym mowa to Midnight Recovery Concentrate, wiedziałam że kiedyś na niego się skuszę. Tyle pozytywnych recenzji, zobaczymy jak się u mnie sprawdzi. Testowałam krem pod oczy z tej serii i świetnie się sprawdził * klik *.

   W dniu w którym byłam w Arkadii w Douglasie była promocja na pudry, bronzery i róże. Jako że tych dwóch ostatnich mam nadmiar, a mój ulubiony puder z Bourjois się kończy postanowiłam przetestować coś z wyższej półki. Firma Clarins jest bliska mojemu sercu, więc wybrałam puder właśnie z ich szafy. Nigdzie nie czytałam recenzji na temat tego pudru więc zobaczymy jak działa. Jest on z tej samej serii co posiadany przeze mnie podkład czyli Ever Matte. Wybrałam kolor 01 Transparent light więc mam nadzieję, że nie będzie on miał wpływu na kolor mojego podkładu. 


   Kolejne produkty które do mnie trafiły były całkowicie przypadkowe i zakupiłam je już w innym centrum handlowym. Jako że firma Kringle pojawiła się w końcu na moim stoisku ze świeczkami postanowiłam przetestować jakiś zapach i postawiłam na Autumn Rain który dla mnie pachnie po prostu cudownie! Świeży zapach na dzień i nie koniecznie jesienny. Drugi zapach to Peony, czaiłam się na niego z dobre dwa miesiące i zawsze był wyprzedany. Gdy tylko zobaczyłam od razu go wybrałam, jest to po prostu zapach peoni. Kwiatowy ale nie bardzo duszący, dodatkowo ma piękny kolor i grafikę. 

   Z Organique kupiłam w końcu jakiś nowy produkt, cieszę się ponieważ bardzo chciałam przetestować coś od nich nowego. Tym razem wzięłam próbkę peelingu kawowego do ciała. Jeśli mi się spodoba na pewno kupię pełne opakowanie. Wybrałam kawowy ponieważ wiem, że świetnie działa na jędrność skóry, a tego teraz mi potrzeba. Przy odchudzaniu zawsze nam trochę skóra wiotczeje no i oczywiście zbliża się lato i moja skóra musi być gotowa na szorty i sukienki.
Ostatni produkt dostałam od swojej mamy, która nie używa odżywek do włosów dlatego podarowała mi tą z Yves Rocher. Jak wiecie nie mam dobrych wspomnień * klik * jeśli chodzi o produkty do włosów z YR, więc jestem ciekawa jak sprawdzi się ten produkt. Jest to odżywka odbudowująca z olejkiem jojoba do włosów suchych i puszących. 

I to na tyle, w Arkadii kupiłam coś jeszcze ale o tym w czerwcu. Znacie może jakieś inne peelingi kawowe? Robiłam kiedyś sama ale nie do końca byłam zadowolona. 
Pozdrawiam,


22 komentarze on "Czas na zakupy..."
  1. Krem pod oczy i koncentrat z Kiehls'a bardzo lubię :)
    Czekam na recenzję tego pudru Clarins :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobijam do końca w moim pudrze z Bourjois i biorę się za testy :D.

      Usuń
  2. ciekawią mnie kosmetyki Kiehls, może kieeeedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto :), ja jeszcze mało testowałam bo całe 2 produkty ale mam ochotę na więcej.

      Usuń
    2. Ja się czaję na ten ich krem pod oczy :)

      Usuń
    3. Ja pierwszy raz kupiłam opakowanie po opakowaniu :). Wart przynajmniej przetestowania.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Pachnie cudownie :), ale zamówiłam z twojego polecenia Spa Day i tylko czekam aż przyjdzie.

      Usuń
  4. obiecałam sobie, że po wykończeniu aktualnego kremu pod oczy lecę do Arkadii. Mam już dość rozczarowań, które fundują mi wszystkie kremy, a tego jestem ogromnie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyczekuję dnia w którym to nastąpi :D. Ja chyba zostanę przy nim na dość długo bo nic aktualnie na rynku mnie nie kusi.

      Usuń
  5. ciekawy zbiór, o serum z kiehl's sporo dobrego słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego nie mogę się doczekać aż w końcu wydenkuje swoje serum z TBS :D.

      Usuń
  6. A ja nadal wzdycham do kiehlsa, ale jakoś zawsze szkoda mi kasy, a potem żałuje, że nie kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zmusiłam żeby pojechać do Arkadii bo nie lubie tam jeździć :). 107 zł niby dużo ale w porównaniu z innymi drogimi markami to już wypada korzystniej.

      Usuń
  7. Seria kawowa Organique, w tym peeling, to numer jeden mojego męża :) Mam nadzieję, że też się polubicie.

    Jestem ciekawa tego Clarinsowego puderaska. Daj znać koniecznie za jakiś czas jak się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling testowałam dziś i zakochałam się :). Clarinsa jestem bardzo ciekawa bo podkład bardzo lubie.

      Usuń
    2. Dla mnie w nim za dużo kawy w kawie, a ja kawy nie pijam i jedyny kawowy zapach jaki mnie ujmuje, to zapach takiej świeżo zaparzonej. Poza tym NIE :)

      Ja z Clarinsa uwielbiam Everlasting Foundation + <3

      Usuń
    3. Ja o ile nigdy kawy nie piłam, aż do tam tego roku to zapach kochałam od zawsze. Kojarzy mi się z niedzielną kawą mojej mamy :)

      Usuń
  8. Świetne zakupy! Serum z Kiehl's uzywam obecnie i ratuje moja skore zawsze w kryzysowych sytuacjach! Koniecznie daj znać jak sprawdzi sie puder z Clarins! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już chyba moje serum z vit.E nie pomaga i muszę właśnie sięgnąć po coś mocniejszego :).

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature