#LETNICZAS | TOP 5 produktów na lato

środa, 21 czerwca 2017

Cześć wszystkim! To już ostatnio wpis z serii #Letniczas i tym razem z dziewczynami podzielimy się naszymi ulubionymi produktami na lato. Ja postanowiłam przedstawić Wam kilka kosmetyków zarówno z pielęgnacji jak i kolorówki, a nawet moich faworytów paznokciowych. Jeśli jesteście ciekawe które produkty trafiły do mojej czołowej piątki to zapraszam do dalszej części wpisu.

Pielęgnacja
Do moich ulubieńców letnich trafiły aż trzy produkty do pielęgnacji ciała. Pewnie wszystkie kojarzycie, więc nie będę się za bardzo rozpisywać. O żelu aloesowym z Holika Holika ostatnio pisałam recenzję i przyznaję że od miesiąca jest codziennie w użyciu. Gdy ja po niego nie sięgam to używa go mój K. Świetnie chłodzi i nawilża skórę, w dodatku bardzo pomógł w problemach skórnych u niego. Nie wyobrażam sobie go nie mieć w domu!


W lecie nie może zabraknąć produktów do złuszczania martwego naskórka. Jak widzicie u mnie w użyciu jest teraz peeling Body Boom, miniaturka którą dostałam od Rudej. Tutaj mięta, która w lecie wygrywa zdecydowanie z bananem którego wcześniej używałam. Poza świetnym ścieraniem, chłodzi naszą skórę co jest świetnym rozwiązaniem po całym dniu spędzonym na dworze czy po treningu. Jedyny minus jak dla mnie tych peelingów to syf, który w okół siebie robią, ale coś za coś.

Teraz ręka do góry, która z Was używa maseł do ciała w lecie? Ja je zdecydowanie odstawiam na rzecz lekkich balsamów czy właśnie tego produktu z Vaseline. To już moje drugie lato gdy sięgam po tej balsam w sprayu. Szybko się wchłania, lekko nawilża skórę i co dla mnie jest bardzo ważne nie lepi się. Nie raz zdarzało mi się posmarować balsamem nogi przez wyjściem i co? Całe nogi w kociej sierści poprzyklejane, ba nawet jakąś muchę udało mi się kiedyś upolować.

Makijaż
Przyznaję się gdy pojawiają się upały mój makijaż ograniczam do minimum jak tylko się da. Podkład zastępuje kremem koloryzującym, tusz wodoodporny i lekkie podkreślenie ust, które też dodatkowo je nawilży. Wtedy właśnie sięgam po jedyny błyszczyk w swojej kolekcji czyli Clarins, Instant Light Natural Lip Perfector. Pisałam Wam kiedyś recenzję o tym produkcie. Błyszczyk nie dość że nadaje ustom piękny błysk, który się nie klei to jeszcze dodatkowo we nawilża. Mają piękne neutrale kolory i cudownie pachną karmelem!



Paznokcie
Od kilku lat jestem wierna jasnym rozbielonym kolorom na paznokciach. Moja przygoda z takimi kolorami rozpoczęła się od sławnego Fiji marki Essie. Gdy na moich paznokciach pojawiły się hybrydy wiedziałam, że będę musiała znaleźć kolor który będzie identyczny. Już przy pierwszym zamówieniu trafiłam na 032 Biscuit, marki Semilac. Świetnie zastępuje mojego ulubieńca. 

159 Yasmin Kiss również pięknie wpisuje się w moje letnie upodobania, różnica między tymi dwoma kolorami jest taka że ten lekko wpada w fiolet. Swoich ulubieńców do pedicure Wam nie przedstawiam, ponieważ planuję osobny wpis w tym temacie. Mogę Wam tylko zdradzić, że neony na stopach akceptuję.



To już wszyscy moi faworyci jeśli chodzi o kosmetyki, po które sięgam szczególnie latem. Mam nadzieję, że cała seria #Letniczas Wam się podobała i że odwiedzicie również dziewczyny. Sama jestem ciekawa co takiego przygotowały i może ja coś odkryję u nich. 

Inga z blogu Porcelaindoll
Natalia  z blogu Elfnaczi  |  #LETNICZAS | KOSMETYCZNE NIEZBĘDNIKI 2017 | BEZ JAKICH KOSMETYKÓW LATO NIE MOGŁOBY ISTNIEĆ?
Agnieszka z blogu Agnieszkabloguje
Patrycja z blogu Beautypedia Patt
Dominika z blogu Kherblog  |  #letniczas - Summer Favourites
Asia z blogu Nienałtowskablog  |  MOJE TRZY KOSMETYCZNE MUST HAVE NA TEGOROCZNE LATO | LETNI CZAS




Dajcie znać po jakie produkty Wy sięgacie latem i co u Was się sprawdza. Jestem ciekawa czy macie już jakieś plany na wakacje, u mnie w tym roku coś czuję że obędzie się bez wyjazdu. Trzymam jednak kciuki może coś się uda zorganizować. 
Pozdrawiam,

46 komentarzy on "#LETNICZAS | TOP 5 produktów na lato"
  1. Ja w lecie uwielbiam toniki, wody termalne i inne takie psikacze, które dają uczucie odświeżenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wodę termalną lubię, choć obecnie stawiam na żel aloesowy :D.

      Usuń
  2. Aloesy Holika Holika są super. Peeling i Clarins też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że nie tylko ja się z nimi tak lubię :D.

      Usuń
  3. To się wstrzeliłyśmy dzisiaj z postami :) U mnie dokładnie taka tematyka :)) Zaciekawiłaś mnie tym nudziakiem wpadającym w fiolet :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zaraz się zabieram za czytanie Twojego posta ;). Ten fiolet ledwo co widać :).

      Usuń
  4. Uwielbiam żel aloesowy! Co prawda miałam innej firmy, ale żel to żel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, słyszałam że trochę różnią się składem ale działają prawie tak samo :).

      Usuń
  5. Ciekawy ten balsam Vaseline, jak ja dobrze znam to uczucie kiedy wszystko się do nóg klei... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie tłuste serdelki w moim przypadku ;P.

      Usuń
  6. Szczerze przyznam, że do tej pory nie testowałam żadnego z tych kosmetyków, ale przymierzam się do wypróbowania żelu aloesowego, bo jego opakowanie jest prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O kolorze Biscuit z Semilaca czytałam już sporo dobrego i widziałam z nim w głównej roli świetne stylizacje :) Lecz nigdy na moich pazurach nie gościł Semilac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolorami podobno nie ma problemu jeśli chodzi o uczulenie ;). Ja uwielbiam takie kolory bo podbijają opaleniznę :D.

      Usuń
  8. Musze poszukać tego żelu aloesowego, bo z opisu jest świetny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie sprawdza się też na poparzenia słoneczne ;)

      Usuń
  9. zamierzam sobie niebawem kupić ten żel aloesowy z Holika Holika

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Szczególnie przydaję się w lecie więc warto teraz wypróbować :).

      Usuń
  11. Strasznie ciekawi mnie ten żel aloesowy. Ostatnio wszędzie go widzę i każdy go zachwala :D Chyba muszę w końcu go kupić na lato :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również skusiłam się po pozytywnych recenzjach i nie żałuję :D.

      Usuń
  12. Muszę w końcu ten żel aloesowy kupić, za błyszczykami nie przepadam, ale kuszą mnie olejki do ust Clarins.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba kupie na próbę ten olejek, ale obawiam się że nie bardzo się polubimy :).

      Usuń
  13. Och chyba skuszę się na ten aloes :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Peeling Body Boom muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się świetnie spisują tylko szkoda że mają taką cenę wysoką ;).

      Usuń
  15. Moim błędem jest to, że wolę zimną wodę! Zanurzyć twarz w takie to coś co uwielbiam! :))

    http://www.merloczek.pl | Obserwuję! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja strasznie nie lubię moczyć twarzy, chyba jakaś trauma z dzieciństwa :D.

      Usuń
  16. Clarins Instant Light Natural Lip Perfector to moje ukochane błyszczyki, moje tubki są już na wykończeniu, więc na pewno przed końcem lata skuszę się na kolejne. Żel Holiki też bardzo sobie chwalę, idealnie koi moje naczynka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie Clarins wygrywa, nie potrzebuje w życiu innych błyszczków :D.

      Usuń
  17. Miałam ten balsam z Vaseline, w wersji kakaowej i u mnie się niestety nie sprawdził - konsystencja była tak lekka, że miałam wrażenie, że smaruję się wodą :P O żelu Holika Holika i ja wspominałam, widzę na zdjęciu też peeling z Body boom - mam go w zapasach i jestem ciekawa jak wypadnie w porównaniu do Nacomi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Nacomi jeszcze nic nie miałam, ale dużo dobrego słyszałam o kilku ich produktach :).

      Usuń
  18. Żel aloesowy to u mnie podstawa na każdą porę roku, ale latem rzeczywiście można sięgać po niego częściej. Też ograniczam swój makijaż, a na paznokciach lądują jasne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój żel chyba nie dożyje do końca lata ;), chyba będę musiała zamówić kolejną tubkę.

      Usuń
  19. Żel Holika Holika to chyba produkt, który zna każda blogerka :) I ja go mam :) U mnie łagodzi poparzenia słoneczne, nawilża i ratuje podrażnioną skórę :) To zdecydowanie mój ulubieniec. Co do moich planów na wakacje to jak zawsze jest w nich wyjazd do Polski. Dopóki synek nie będzie na tyle duży by go zabrać gdzieś dalej jesteśmy skazani na nasz kraj. Nie narzekam jednak, bo o ile pogoda nie szaleje to też jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto odwiedzić rodzinne strony, Polska jest piękna ale pogoda niestety często nie dopisuje :). Ten żel to chyba hit każdego :P.

      Usuń
  20. Balsam miałam w standardowej wersji i u mnie fajnie się sprawdzał. Ciekawi mnie ten w spray, muszę go przetestować. U mnie bardzo fajnie sprawdza się woda termalna jest dobra na wszystko :D Wakacje mam w tym roku dopiero we Wrześniu więc w tym roku wolne spędzę w domu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam od Vaseline zwykłych balsamów, ale te w sprayu są świetne :). Mam teraz wersję z aloesem, ale kakao też miło wspominam :D.

      Usuń
  21. Akurat Twojego ulubieńca mam na paznokciach :) ten balsam Vaseline mi się także podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę że nie tylko ja lubię takie kolory :D.

      Usuń
  22. dużo czytałam o tym żelu a te dwa urocze semilaczki już mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę jeszcze o zamówieniu sobie podobnych kolorów z VV, bo ich konsystencja bardziej mi odpowiada :D.

      Usuń
  23. ja zxzamiast maseł do ciała używam w lato suchych olejków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się przekonać niestety do tych suchych olejków, strasznie irytuje mnie ich konsystencja ;D.

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature