Urodzinowa wishlista

piątek, 4 sierpnia 2017

Cześć wszystkim! Sierpień to mój ulubiony miesiąc z kilku względów, wciąż mamy lato i wszystkie kobiety w mojej rodzinie właśnie obchodzą w tym miesiącu urodziny. Co najlepsze, urodziłyśmy się dzień po dniu. Jako że dawno nie mówiłam Wam o swoich zachciankach, to postanowiłam stworzyć swoją urodzinową wishlistę. Nie ma tego dużo, ale gdy zawsze przychodzi czas do wymyślania prezentów nie mam za bardzo pomysłu. Wyjątkowo w tym roku nie ma na mojej liście perfum. 

Jeśli mnie śledzicie na Insta to wiecie, że w maju sprawiłam sobie swojego pierwszego Korsa. Zawsze byłam wierna torebkom z Zary ale stwierdziłam że spełnię swoje małe marzenie i wydam trochę więcej na torbę. Tamta torba jednak jest dość duża, a ja mam dość noszenia miliona rzeczy ze mną i pragnę czegoś małego i klasycznego. Mój wybór padł znowu na Michaela Korsa i najnowszy model Mercer Leather Crossbody. Nie zdecydowałam się jeszcze co do koloru ale ten jasny kolor bardzo do mnie przemawia. Niestety za to jej cena jest dość wysoka bo obecnie kosztuje 1069 zł. Czas odkładać pieniądze. 

Oczywiście nie mogło zabraknąć kosmetyków na tej liście, bo do nich mam największą słabość. Niedawno pisałam Wam o podkładzie Armaniego, Power Fabric i wspomniałam o tym że chciałabym wypróbować jego brata Luminous Silk o którym to ciągle słyszę same pozytywy. Podkład jednak dość dużo kosztuje bo 269 zł. Mam nadzieję że i tym razem uda mi się go dostać w formie prezentu, tylko muszę sprawdzić odcień bo podobno 3 w tej wersji wygląda inaczej. Kolejny produkt to również kolorówka i jest to paletka od Charlotte Tilbury, The Vintage Vamp. O ile się nie mylę to moja koleżanka Ada (jeśli to czytasz to Cię kiedyś uduszę za to kuszenie) która jest makijażystką CT wykonywała makijaż na modelce właśnie tą paletką i zakochałam się. Idealny kolor na nadchodzącą jesień i to złotko! Myślę że jest to świetna kolorystyka dla zielonookich dziewczyn.

Ostatnia dwójka to nic innego jak maska ujędrniająca Gravity mud od Glamglow i ich najnowsze dziecko czyli krem Glowstarter który nie tylko ma nawilżać skórę ale i ją rozświetlić. Nigdy nie miałam nic tej marki ale od zawsze interesowały mnie ich maski. które podobno działają już od pierwszego użycia. Krem myślę że byłby idealny na jesień i zimę gdy nasza skóra przeważnie jest lekko poszarzała i spragniona słońca. 

I to na tyle jeśli chodzi o moje zachcianki w tym roku, nie mogę uwierzyć że za kilka dni skończę 27 lat. Kiedy to zleciało to ja nie wiem, ale chyba czas przyglądać się czy gdzieś nie robią się zmarszczki. Znacie może którąś z moich zachcianek? 
Pozdrawiam,


32 komentarze on "Urodzinowa wishlista"
  1. Cena torebki zaporowa. Bardzo lubię je kupować, ale jednak nie jestem w tej kategorii taka hojna. Nie kupuję drogich torebek. 250 zł, to maksymalna cena jaką mogę dać za torebkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na torebki i buty wydaję zawszę trochę więcej tylko kupuję ich dość małą ilość bo po prostu ich nie niszczę :). Czekam aż MK trochę obniży swoją cenę i wtedy o niej pomyślę mocniej :P.

      Usuń
    2. Korsy są bardzo wytrzymałe, więc to tak naprawdę inwestycja na lata:)

      Usuń
    3. Na razie czeka mnie długie zbieranie ;).

      Usuń
  2. Dobrze, że ja mam urodziny w marcu ;D
    Ja mam zamiar sprawić sobie pierwszego Korrsika, może na jesień? Też chce coś małego, duża torba jest nieporęczna, tylko do roboty się nadaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już dużego Korsa mam i właśnie do pracy go często zabieram ;). Potrzebuję teraz coś mniejszego.

      Usuń
  3. Kors ma ładne torebki, ale chyba bym tyle za nie nie dała, bo mi się wszystko szybko nudzi :D Potem by tysiak leżał w szafie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja to staram się wybierać klasyczne torebki które właśnie na lata będą mi służyły ;).

      Usuń
  4. Paletka The Vintage Vamp świetnie wygląda!

    Ej, brązowookim też pasowałyby te cienie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem, wiem tak sobie tą paletkę usprawiedliwiam :P.

      Usuń
  5. Ja bym chciała krem GlamGlow :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama chętnie wypróbowałabym maseczki Glamglow - przed zakupem powstrzymują mnie tylko ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, do tej pory nie skusiłam się na nie ze względu na cenę ;).

      Usuń
  7. paletka piękna <3 torebek nigdy za wiele! A co do glamglow ja mam miniaturkę tej czarnej maseczki z Sephory i jest świetna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj piękne CT ma te paletki ale chyba ta mi się najbardziej podoba :D.

      Usuń
  8. Nie znam żadnej z tych rzeczy poza kwestią wieku :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko takie drogie, ode mnie dostaniesz figę z makiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam niczego, ale produkty Glam Glow wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczki świetnie wyglądają w tych słoiczkach :D.

      Usuń
  11. torba jest piękna! też bym chciała *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Niczego nie miałam, ale życzę Ci spełnienia wszystkich tych marzeń i jeszcze czegoś dodatkowego, a co! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, lubię dodatkowe rzeczy :P.

      Usuń
  13. Widzę, że same perełki się tutaj pojawiły :) Swego czasu sama szalałam za tą paletką Charlotte TIlbury, ale potem jakoś mi przeszła :) Ilekroć jednak na nią patrze to wraca moja chęć zakupu! :D Nie można jej odjąć tego, że wizualnie to jest petarda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio stawiam na jakość, a nie ilość ;). CT ma piękne palety i niby tylko 4 cienie, a widzę tu mnóstwo pomysłów na makijaże :D.

      Usuń
  14. też chcę taką torebunię, spełnienia marzeń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, na żywo jest jeszcze piękniejsza. :D

      Usuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature